Sylwester bez fajerwerków. "Bąbel wygląda na zadowolonego"
6 grudnia 2018
W tym roku ratusz nie zorganizuje pokazu sztucznych ogni. Miłośnicy zwierząt wygrali z tradycją.
Strzelać czy nie strzelać? 2-3 pokolenia temu warszawiacy nie mieli wątpliwości. Karbidem czy petardami strzelano na potęgę, na powitanie nowego roku, a dawniej także w Wielkanoc. Teraz do głosu doszli ekolodzy i obrońcy praw zwierząt przekonujący, że głośne wybuchy powodują ogromny stres u zwierząt, zarówno tych domowych, jak i żyjących w ogrodach zoologicznych.
Sensacyjne odkrycie przy Nowym Zjeździe. Spod ziemi wyłoniły się dawne kamienice
Podczas remontu łącznicy przy Nowym Zjeździe odkryto mury przedwojennych kamienic, które jeszcze po II wojnie światowej były częścią miejskiego krajobrazu. Znalezisko pozwala lepiej poznać dawny przebieg ulicy i przypomina o wyjątkowych rozwiązaniach architektonicznych stosowanych w tej części Warszawy.
Na ich argumenty głuchy pozostawał do tej pory i rząd - o czym świadczy ogromny pokaz sztucznych ogni z okazji Narodowego Dnia Niepodległości - i ratusz pod wodzą Hanny Gronkiewicz-Waltz. Zmienił się prezydent, zmieniły się obyczaje.
- Podczas imprezy sylwestrowej organizowanej przez @warszawa nie będzie pokazu głośnych fajerwerków - napisał na Twitterze prezydent Rafał Trzaskowski. - Bąbel wygląda na zadowolonego - dodał, załączając zdjęcie z psem.
(dg)
.













































