Światła na Ostródzkiej jeszcze w tym roku
16 stycznia 2012
Na ostatniej sesji białołęccy radni postanowili o przyznaniu 300 tys. zł na budowę sygnalizacji świetlnej na ul. Ostródzkiej w pobliżu skrzyżowania z ul. Hemara.
Czy ulica Lewandów doczeka się przebudowy?
Tę trasę zna niemal każdy kierowca ze wschodniej Białołęki. Ulica Lewandów w Warszawie łączy się bezpośrednio z ulicą Kościuszki w Markach. I właśnie w tym miejscu różnice stają się aż nadto widoczne. Po stronie Marek - równa nawierzchnia, chodniki, odwodnienie i infrastruktura rowerowa. Po stronie stolicy - dziury, nierówności, brak odwodnienia i ciągów pieszych. Czy Warszawa w końcu przestanie wyglądać tu jak "ubogi krewny"?
Tuż obok przejścia znajduje się przystanek autobusowy, a także parking, z którego korzystają rodzice odwożący swoje pociechy do szkoły.
Kierowcy na Ostródzkiej niestety nie zawsze zważają na znaki i ograniczenie prędkości. Jak twierdzą rodzice dzieci uczęszczających do szkoły, ale także jej pracownicy, często dochodzi tu do niebezpiecznych sytuacji z udziałem aut i pieszych. O postawienie w tym miejscu sygnalizacji świetlnej zabiegali już od dawna wszyscy, którym bezpieczeństwo dzieci leży na sercu.
- Cieszę się bardzo, ze udało się wygospodarować pieniądze na tę bardzo potrzebną inwestycję, która poprawi bezpieczeństwo korzystających z tego przejścia dla pieszych - powiedziała ostatnije na sesji radna Agnieszka Borowska, która walczyła o instalacje w tym miejscu sygnalizacji świetlnej.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie światła staną. Najpierw musi zostać rozstrzygnięty przetarg na wykonawcę, a także przygotowany projekt, co zajmie kilka miesięcy. Jedno jest pewne - będzie to jeszcze w tym roku. Pieniądze udało się wygospodarować dzięki zmniejszeniu kwot przeznaczonych na funkcjonowanie urzędu dzielnicy.
matt
.












































