Stróż olbrzym poszukuje domu na Białołęce
26 lutego 2019
Szczeniaki tej rasy rodzą się tylko raz w roku i zawsze zimą. W hodowli na Białołęce przyszły na świat bardzo rzadkie, błękitnie umaszczone mastify tybetańskie.
To wyjątkowa rasa dużych, majestatycznie wyglądających psów o bardzo gęstym futrze, stworzonych do stróżowania. Charakterystyczna grzywa wokół głowy u psów nadaje im wygląd lwa, suczki mają skromniejszą kryzę. W hodowli na Białołęce urodziły się szczenięta o umaszczeniu bardzo rzadkim, błękitnym i typowym czarnym podpalanym.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Rodzicami są wielokrotni medaliści na Wystawach Psów Rasowych z tytułami Champion Polski i Młodzieżowy Champion Polski. Szczenięta są z rodowodem. Na początku marca, odrobaczone, zaszczepione i zaczipowane, z metryką i książeczką zdrowia, będą gotowe na zmianę domu.
- To przepiękne, mądre, łagodne psy. Poszukujemy tylko odpowiedzialnych domów, spełniających warunki utrzymania tej rasy. Moim marzeniem jest, aby szczenięta pozostały u odpowiedzialnych sąsiadów na Białołęce. W pierwszym etapie życia mogą mieszkać w mieszkaniu, ale docelowo potrzebują przestrzeni, domu z ogrodem, terenu do pilnowania - opowiada hodowca Elwira Gmitrzuk-Ziętarska. - Na zdjęciach widzimy malutkie mastify oraz ich rodziców. Za rok szczeniaki osiągną ich wielkość - dodaje.
Więcej informacji: Facebook, elwiragz@gmail.com i tel. 603-800-701.
(as)
.










































