Stan tymczasowy to błąd
6 lipca 2007
Pojawiające się regularnie w mediach informacje, że burmistrz Jacek Kaznowski zgodzi się na stan tymczasowy po przeniesieniu kupców ze stadionu na Marywilską budzą wielkie obawy nie tylko wśród okolicznych mieszkańców.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Najważniejsze to: prowizorka będzie bardzo uciążliwa, a poza tym kupcom nie będzie się spieszyć do budowy. Ja wiem, że zaraz pan burmistrz mi machnie umową z konkretnymi terminami. Znamy jednak możliwości środowiska kupieckiego. Zaraz będą aneksy do umowy, przedłużanie terminów. Potem przyjdzie następna kadencja i prowi-zorka zostanie na lata. Przestrzegam pana Kaznowskiego przed popełnieniem his-torycznego błędu.
Inny czytelnik "Echa" mówi z kolei, że zabronienie tymczasowego handlu przed postawieniem hali jedynie zmobilizuje kupców do jak najszybszej budowy, a władze Warszawy do towarzyszących inwestycji drogowych.
Wielu mieszkańców postuluje także, by na projekt hali był ogłoszony publiczny konkurs, a wszystkie projekty podane do wiadomości mieszkańców. - Nie chcemy, aby wciśnięto nam cichcem jakiegoś potworka - mówi mieszkanka Piekiełka.
Tymczasem burmistrz zapewnia, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły, a wszystkie głosy mieszkańców są wnikliwie rozpatrywane.
bw
.










































