Skrzyżowanie z kamieni
7 grudnia 2007
Skrzyżowanie Drogowej z Marchołta od dawna wzbudza zainteresowanie kierowców. Mimo że remonty obu ulic dawno się odbyły, samo skrzyżowanie nigdy nie zostało nawet tknięte. Leżą tu wysypane niegdyś kamienie, jako tymczasowa forma utwardzenia.
- Odcinek pominięto, ale nie mówimy, że tak już zostanie - mówi rzeczniczka urzędu dzielnicy Bernadeta Włoch-Nagórny.
Tramwajowa przyszłość Białołęki. "Dzieci zdążą się wyprowadzić"
Tuż przed wakacjami odbyła się nadzwyczajna komisja ds. rozwoju transportu szynowego na Białołęce. Tematem były dwie kluczowe trasy tramwajowe - na Zieloną Białołękę oraz w rejonie Żerania. Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich przedstawili samorządowcom i mieszkańcom informacje, które nie napawają optymizmem.
- Na przełomie 2012 i 2013 roku pla-nujemy prace na kolejnym odcinku Drogowej. Wtedy skrzyżowanie będzie musiało być zrobione. Oczywiście wiąże się z tym podjęcie procesu wykupu terenu od właściciela, co wcale nie jest proste. Takie sprawy zwykle ciągną się latami.
W naszej dzielnicy jest wiele przykładów na konflikt prywatnej własności z potrzebami rozwijającego się miasta. Od lat z tych samych powodów nie można dokończyć Nowodworskiej oraz przedłużyć Światowida do Modlińskiej. Ostatnio jest podobny kłopot w związku z budową wiaduktów nad torami PKP przy Klasyków i Mehoffera.
W kontekście tych wielkich inwestycji skrzyżowanie Drogowej z Marchołta to pyłek, ale takich "pyłków" jest w dzielnicy mnóstwo. Wywołują w ludziach alergię na nieskuteczność działania urzędników.
Agnieszka Pająk-Czech
.










































