Sensacyjne wybory. Klęska za klęską w starciu "liderów"
26 października 2018
PO, PiS i Nowoczesna podzieliły między siebie Wawer, Targówek i Wesołą. Ciekawsze od nazwisk nowych radnych Warszawy są jednak nazwiska tych, którzy wybory przegrali.
Rusza Stołeczna Operacja Referendalna. Czy Warszawa zmieni prezydenta?
Rozpoczęła się Stołeczna Operacja Referendalna, której celem jest doprowadzenie do referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Organizatorzy rozpoczęli przygotowania do zbiórki podpisów, która - zgodnie z zapowiedziami - ma ruszyć w połowie lipca.
Choć startował jako "dwójka" na liście, został w wyborach "przeskoczony" przez cztery panie, startujące z dalszych miejsc. Do utrzymania mandatu zabrakło aż 456 głosów, więc trudno mówić o przypadku.
Orzeł wylądował
W okręgu obejmującym Wawer, Targówek i Wesołą mogliśmy zobaczyć bezpośrednie starcie o mandat w Radzie Warszawy dwóch kandydatów na prezydenta i lidera Ruchów Miejskich - Miasto Jest Nasze. Wszyscy trzej otrzymali tak mało głosów, że nie dostaliby się do rady miasta nawet z najsilniejszej listy Koalicji Obywatelskiej.
Były wieloletni wiceprezydent Jacek Wojciechowicz mógł czuć się na prawym brzegu Wisły jak u siebie. Zanim został zastępcą Hanny Gronkiewicz-Waltz, był burmistrzem Wesołej oraz wiceburmistrzem Wawra i Targówka. Zdobył tylko 2634 głosy, więcej od urzędującego burmistrza Targówka. Sławomir Antonik zebrał na własnym terenie poparcie 2584 osób. Z kolei jeden z najbardziej promowanych przez media warszawskich aktywistów Jan Mencwel dostał 2783 głosy.
Bez sensacji obyło się na liście PiS, gdzie wyborcy postawili na osoby z trzech pierwszych miejsc: Cezarego Jurkiewicza (ponad 16 tys. głosów), Oliwera Kubickiego (6,5 tys.) i Alicję Żebrowską (2,5 tys.).
(dg)
.






































