34-latka zmarła po brutalnym pobiciu. 37-latek usłyszał zarzut zabójstwa
dzisiaj, 06:24
37-letni mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące po usłyszeniu zarzutu zabójstwa 34-letniej kobiety. Do zdarzenia doszło w pustostanie przy ul. Szyszkowej w Warszawie. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota.
Policjanci z Komisariatu Policji Warszawa Ursus zostali w ubiegłym tygodniu powiadomieni o zdarzeniu, do którego miało dojść w pustostanie przy ul. Szyszkowej. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna bije i kopie kobietę.
Marimonte na Bielanach - luksusowa rezydencja w zielonym sercu stolicy
Marimonte na Bielanach redefiniuje standard miejskiego życia, oferując luksus zanurzony w naturze przy Marymonckiej 4. Inwestycja ta stanowi precyzyjną odpowiedź na ewolucję potrzeb warszawskiego rynku premium, gdzie bliskość Lasu Bielańskiego staje się obecnie równie istotnym atrybutem, co nowoczesna infrastruktura apartamentowca.
Funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce. W jednym z pomieszczeń zastali 37-letniego mężczyznę oraz nieprzytomną, zakrwawioną kobietę z licznymi obrażeniami ciała.
Kobieta trafiła do szpitala
34-latce udzielono pomocy medycznej i przewieziono ją do szpitala. Policjanci zatrzymali 37-latka, doprowadzili go do komisariatu i osadzili w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Mimo udzielonej pomocy kobieta zmarła 28 maja w wyniku odniesionych obrażeń.
Zarzut zabójstwa i tymczasowy areszt
Następnego dnia sprawą zajęli się policjanci prowadzący postępowanie. Po zgromadzeniu materiału dowodowego w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Ochota 37-latek usłyszał zarzut zabójstwa.
Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie.
Za zarzucane przestępstwo mężczyźnie grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota.
Red
.































