REKLAMA

less mess 09-26 1less mess 09-26 2less mess 09-26 0
Targówek

komunikacja »

 

Robią z nas złodziei!

  22 października 2010

- Oskarżają nas, że przywłaszczyliśmy sobie miejsca parkingowe i że bezprawnie użytkujemy własność miasta. Nie jesteśmy złodziejami! Miejsca jeszcze do niedawna były nasze, a odebrali nam je z dnia na dzień - żalą się użytkownicy dzikiego parkingu przy ul. Turmonckiej.

REKLAMA

totalbud porto zeran 2
W tekście pt. "Walka o miejsce" (z 24 września - przyp. red. Rozbudowa Domu Kultury Zacisze z dużym opóźnieniem. Ile to jeszcze potrwa? Rozbudowa Domu Kultury Zacisze z dużym opóźnieniem. Ile to jeszcze potrwa? Trwa rozbudowa Domu Kultury Zacisze przy ul. Blokowej na Targówku. Jak informują urzędnicy, inwestycja "nabiera kształtów". Nie wspominają jednak, że realizacja jest wyraźnie opóźniona względem pierwotnych planów. ) napisaliśmy o kon-flikcie mieszkańców ul. Turmonckiej 15 i 17. Ogólnodostępne zatoczki parkingowe są przez część lokatorów traktowane jako własność. Zakładają łańcuchy i stawiają pachołki, natomiast pozostali mieszkańcy domagają się natychmiastowego udos-tępnienia miejsc parkingowych dla wszystkich.

Trochę historii

Parking został wybudowany w połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia w ramach pracy społecznej. Osobom pracującym przy budowie zostały przydzielone miejsca parkingowe. - Zgodnie z obowiązującym prawem został wybrany zarząd, odbywały się zebrania, mieliśmy skarbnika, za którego pośrednictwem odprowa-dzaliśmy podatek od zajmowanego gruntu. Opłacaliśmy składki na bieżącą konser-wacje ogrodzenia, malowanie pasów, słupków i łańcuchów, za prąd zasilający stró-żówkę i dwie latarnie oświetlające miejsca parkingowe w trakcie pełnienia społecz-nych dyżurów. Wszystko zgodnie z literą prawa i aprobatą władz gminy - twierdzi jeden z mieszkańców.

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Wszystko się posypało

- W ubiegłym roku pewien "społecznik", nie mający nic wspólnego z naszym osied-lem, bo tu nie mieszka, zaczął kopać pod nami dołki. A to wezwał straż miejską, bo ponoć łańcuchy stwarzają niebezpieczeństwo dla ruchu, wysłał też pismo do urzędu dzielnicy, że działamy bezprawnie. Później doszło do spotkania z urzędnikami, któ-rzy podali tylko ostateczną datę, do której mieliśmy usunąć ogrodzenie i słupki z łańcuchami. Zarząd parkingu się rozwiązał, przestaliśmy pełnić dyżury, zwrócono nam pieniądze za podatki od użytkowania gruntu. Od tego czasu faktycznie zaj-mujemy miejsca postojowe na dziko - przyznają mieszkańcy.

REKLAMA

pan materac bartycka 2pan materac bartycka 0

Bez sentymentów

We wrześniu na ogrodzeniu parkingu zawisło wezwanie do usunięcia bezprawnie postawionych pachołków i łańcuchów w terminie do końca września. - Niestety, nikt nie wziął sobie tego do serca. Zablokowanych miejsc jest coraz więcej, ludzi nie ma po kilka dni, a miejsca stoją wolne. A gdy się komukolwiek zwróci uwagę, zaraz wywiązuje się awantura. Ostatnim razem starszy pan miał wymówkę, że "mieszka tu dłużej niż ja". Przykro mi, ale mój dziadek budował te bloki i mieszkamy tu od początku, a mimo tego nigdy nie wpadłam na pomysł, by kraść miejsce parkingowe - żali się pani Paulina, mieszkanka Turmonckiej.

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

Skłócona Turmoncka

Według mieszkańców wezwania, które urzędnicy wywiesili na przęsłach parkingu, wisiały tam tylko kilka dni. Potem ktoś je pozrywał i nic się nie zmieniło. - Dlaczego urzędnicy nic nie robią? - pyta Ewa Zalewska. - Musimy postępować zgodnie z pro-cedurami, dlatego usunięcie dzikiego parkingu może potrwać bardzo długo. Mamy nadzieję, że mieszkańcy sami się w końcu dogadają - rozkłada ręce wiceburmistrz Janusz Janik. - To nie wchodzi w grę - odpowiadają mieszkańcy. - Walka będzie trwać. Będziemy sami przecinać łańcuchy, już kilkakrotnie byliśmy zmuszeni to ro-bić - zapowiada część mieszkańców. - A ja w dobie panujących wszędzie zasad dżungli, będę korzystał z możliwości parkowania, z czego nie jestem dumny, na "swoim" miejscu, póki służby nie przyjdą i nie wytną - kwituje jeden z użytkowni-ków dzikiego parkingu.

Marzena Zemlich

.

Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0

Czytaj na ten temat

Komentarze (1)

# romek2

24.03.2015 18:57

Czy ktoś Was wysłuchał? Czy zwyczajnie zrobili z Was złodziei bez konkretnego powodu? Niestety często jesteśmy oskarżani o coś i nie możemy nawet w żaden sposób odnieść się do oskarżeń. Nikt nas nie słucha, więc nikt nie zna naszego stanowiska. Podobny problem ma Traffic Club, zobaczcie: http://jerzy-kowalewski.pl
więcej na forum

Najnowsze informacje na Tu Targówek

Najchętniej czytane na Tu Targówek

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni