Zacisze buntuje się przeciw Tempo 30. Mieszkańcy chcą konsultacji
dzisiaj, 15:33
Planowane wprowadzenie strefy Tempo 30 na warszawskim Zaciszu wywołało sprzeciw części mieszkańców. Krytykują oni sposób przygotowania zmian, obawiają się utraty miejsc parkingowych i domagają się przeprowadzenia konsultacji społecznych przed wdrożeniem nowych rozwiązań.
Od wielu dni na osiedlu trwa mobilizacja mieszkańców. W ostatnim czasie kolportowane są ulotki informujące o planowanych zmianach w organizacji ruchu. Mieszkańcy zwracają uwagę na kwestie bezpieczeństwa, parkowania, organizacji ruchu oraz wpływu nowych rozwiązań na codzienne funkcjonowanie osiedla.
Marimonte na Bielanach - luksusowa rezydencja w zielonym sercu stolicy
Marimonte na Bielanach redefiniuje standard miejskiego życia, oferując luksus zanurzony w naturze przy Marymonckiej 4. Inwestycja ta stanowi precyzyjną odpowiedź na ewolucję potrzeb warszawskiego rynku premium, gdzie bliskość Lasu Bielańskiego staje się obecnie równie istotnym atrybutem, co nowoczesna infrastruktura apartamentowca.
Podkreślają, że oczekują przede wszystkim dialogu i realnego udziału w podejmowaniu decyzji. Wielu z nich uważa, że zmiany są przygotowywane bez odpowiednich konsultacji.
Najważniejsze uwagi do projektu Tempo 30
Mieszkańcy zgłosili szereg uwag dotyczących konkretnych ulic. Wśród nich znalazły się m.in. wnioski o montaż słupków i progów zwalniających przy ul. Błotnej, zmianę kierunku ruchu na ul. Fioletowej i Uranowej czy wprowadzenie ruchu dwukierunkowego na ul. Pastelowej.
Kontrowersje budzą także propozycje dotyczące ulic Karminowej i Seledynowej, gdzie mieszkańcy sprzeciwiają się wprowadzeniu ruchu jednokierunkowego oraz ograniczeniu możliwości parkowania. Pojawiły się również postulaty budowy mini ronda na skrzyżowaniu ul. Gilarskiej i Samarytanki oraz wyznaczenia kontrapasa rowerowego na ul. Samarytanka.
Krytyka pod adresem władz dzielnicy
W mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych komentarzy pod adresem wiceburmistrzyni Katarzyny Górskiej-Manczenko, związanej z Zaciszem od lat jako radna i mieszkanka osiedla. Część mieszkańców zarzuca władzom forsowanie rozwiązań, które ich zdaniem nie są potrzebne i mogą pogorszyć komfort życia. Krytykowane są przede wszystkim planowane progi zwalniające oraz możliwe ograniczenia miejsc parkingowych.
Wiceburmistrzyni odpowiada mieszkańcom
Do części zarzutów Katarzyna Górska-Manczenko odniosła się w mediach społecznościowych. Jak podkreśliła, wiele pomysłów dotyczących zmian organizacji ruchu zgłaszają sami mieszkańcy za pośrednictwem radnych.
Dodała również, że ostateczne decyzje należą do zarządców dróg i miejskiego Biura Zarządzania Ruchem Drogowym. Jednocześnie zaznaczyła, że nie była pomysłodawczynią ani zamknięcia ul. Wincentego, ani strefy Tempo 30, choć uważa, że ruch na Zaciszu powinien zostać uspokojony. Zapowiedziała także przedstawienie w najbliższym czasie konkretnych informacji dotyczących planowanych rozwiązań.
DB
.






































