Ratusz lubi Strabag, Unia nie lubi opóźnień
17 czerwca 2005
Rondo Starzyńskiego ma zostać przebudowane częściowo ze środków Unii Europejskiej, które zostały przyznane miastu w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego i które stanowią 75% całej inwestycji.
Bareja na Barei? Taka perspektywa
Wieżowiec? Drapacz chmur? Czy Białołęka zmieni się w dzielnicę wysokościowców? Nie, to tylko zmiana perspektywy...
Przypomnijmy, że przebudowa planowana jest na 21 miesięcy. Przetarg na wykonanie inwestycji został już rozstrzygnięty. Przewiduje się wykonanie estakad dla zapewnienia bezkolizyjnego przejazdu ruchu tranzytowego w ciągu ul. Starzyńskiego oraz poszerzenie jezdni do trzech pasów ruchu. Zwycięzcą przetargu jest firma Strabag. Planowany koszt inwestycji oceniła na 86,3 mln zł. Odwołanie do Urzędu Zamówień Publicznych złożyły odrzucone w trakcie przetargu MPRD oraz Mostostal Warszawa. MPRD wyceniła inwestycję na 62,9 mln zł, była to najtańsza oferta. Procedury odwoławcze wstrzymują zatem rozpoczęcie prac na rondzie Starzyńskiego. O jakim opóźnieniu mówimy? - To zależy jaką decyzję podejmie Urząd Zamówień Publicznych. Zwykle na decyzję czekamy około 3 tygodni. Mam nadzieję, że procedury odwoławcze nie potrwają tak długo, jak w przypadku remontu Al. Jerozolimskich. Tam oferta wybrana została w październiku, a przez protesty prace nadal się nie zaczęły - mówi Adam Stawicki, rzecznik ZDM. Potwierdza jednocześnie, że mogą być kłopoty z unijnym dofinansowaniem.
chodu
.




































