Przekręt na stacji LPG
11 maja 2007
Policjanci z Białołęki zatrzymali pracownika stacji gazowej i najemcę, którzy tankowali gaz jednocześnie do samochodów i przy okazji napełniali butlę z gazem. Za gaz, który trafiał do butli płacili klienci.
Włamania, kradzieże, dewastacje. Ulica, która przyciąga przestępców
Niepozorna ulica Sprawna, położona naprzeciwko Centrum Biznesowego Fort, niespodziewanie stała się miejscem szczególnie atrakcyjnym dla włamywaczy do aut. W ostatnich miesiącach mieszkańcy zgłaszają coraz więcej incydentów kradzieży i dewastacji pojazdów.
Kierowca zaczął kłócić się ze sprzedawcą. Policjanci na miejscu odkryli sprytne oszustwo. W czasie tankowania do zbiornika gazu były podłączone dwa węże. Gaz z jednego z nich trafiał do auta, a z drugiego do mniejszej butli gazowej. Wszystko na koszt tankującego. Pracownik stacji Jerzy K. (62 l.) i najemca Adam N. (23 l.) zostali zatrzymani. Na razie nie wiadomo, ilu klientów narazili na straty, ale za ten czyn grozi im nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji









































