Rowerowe akrobacje zakończyły się upadkiem. Kask ochronił nastolatka
11 sierpnia 2026
Rowerowe akrobacje zakończyły się dla nastolatka bolesnym upadkiem. Młody rowerzysta miał spuchnięty nadgarstek i otarcia, ale przed poważniejszymi obrażeniami głowy uchronił go kask.
W niedzielę, 9 sierpnia, około godziny 17:30 strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego patrolowali ulicę Belgradzką. W pewnym momencie podeszła do nich młoda dziewczyna, która powiedziała, że jej kolega miał wypadek w pobliskim bikeparku, i zaprowadziła funkcjonariuszy na miejsce.
Wśród grupy młodych rowerzystów strażnicy zastali chłopca, który boleśnie upadł podczas wykonywania akrobacji.
"Ciche Miasto" w Warszawie. Policja skontrolowała 4592 pojazdy
Od marca do października policjanci stołecznej drogówki skontrolowali 4592 pojazdy w ramach działań "Ciche Miasto". Nałożyli 3382 mandaty na łączną kwotę 1 419 290 zł, zatrzymali 143 prawa jazdy i 477 dowodów rejestracyjnych. Funkcjonariusze sprawdzają m.in. pojazdy z przerobionymi układami wydechowymi, które mogą generować nadmierny hałas.
Jego nadgarstek był bardzo spuchnięty, a na rękach i skroni widoczne były otarcia.
Kask uchronił nastolatka przed poważniejszym urazem
Mimo upadku obrażenia głowy okazały się niewielkie. Nie był to przypadek - podczas jazdy młody rowerzysta miał na sobie kask, który zamortyzował uderzenie i uchronił go przed poważniejszą kontuzją.
Po sprawdzeniu stanu młodzieńca strażnicy wezwali pogotowie ratunkowe. Pozostali przy poszkodowanym do czasu przyjazdu karetki, zapewniając mu wsparcie.
Ratownicy medyczni opatrzyli obrażenia. Na szczęście nie było konieczności przewożenia młodego rowerzysty do szpitala, a pod opieką pełnoletniego kolegi mógł wrócić do domu, gdzie czekała na niego mama.
Kask ważny także podczas zwykłej przejażdżki
Kask przydaje się nie tylko podczas rowerowych akrobacji. Upadek może zdarzyć się również podczas zwykłej przejażdżki, dlatego warto pamiętać o ochronie głowy.
Osoby, które nie ukończyły 16 lat, mają obowiązek jazdy w kasku na rowerze, rowerze elektrycznym, hulajnodze elektrycznej i urządzeniach transportu osobistego. Starszych rowerzystów przepisy do tego nie zobowiązują, ale rozsądek podpowiada, by również chronili głowę. Zdrowie, a zwłaszcza życie, ma się tylko jedno.
Red
.
















































