Primark przestał zarabiać. Co z planowanym sklepem w Warszawie?
27 kwietnia 2020
Wywołany zamrażaniem krajowych gospodarek kryzys potężnie uderzył w znaną markę odzieżową.
Gdy w lipcu ubiegłego roku Primark potwierdził, że otworzy sklep w Galerii Młociny, nieoficjalnie mówiło się o jesieni. Mamy koniec kwietnia, handel jest sparaliżowany rządowym rozporządzeniem a perspektyw na zakupy nie widać. Choć sklepy odzieżowe znajdujące się przy ulicach mogą być otwarte, w galeriach do odwołania obowiązuje zakaz.
Mniej betonu, więcej zieleni. Bielany odmieniają podwórka
Na Bielanach od kilku lat realizowany jest program "Bielańskich rewolucji podwórkowych", którego autorem i pomysłodawcą jest wiceburmistrz Włodzimierz Piątkowski. Ogromnym wsparciem jest budżet obywatelski, do którego mieszkańcy zgłaszają rokrocznie kolejne miejsca wymagające metamorfozy. Które podwórka odmienione zostaną w przyszłym roku?
Primark w Warszawie - co z otwarciem?
Jak informuje BBC, po zamknięciu europejskich gospodarek przychody siedzi Primark, do niedawna zarabiającej 650 mln funtów miesięcznie, spadły do zera. Wszystkie sklepy stacjonarne są nieczynne, a firma nie ma własnego sklepu internetowego, ponieważ jego utrzymywanie wymusiłoby podwyżkę cen. Jak powiedział telewizji prezes Associated British Foods George Weston, 68 tys. miejsc pracy udało się uratować tylko dzięki pomocy brytyjskiego rządu. Sytuacja jest fatalna, ale plany pozostają aktualne.
- Podtrzymujemy nasz plan otwarcia pierwszego sklepu w tym roku, w Galerii Młociny - informuje polski oddział Primark. - Uważnie monitorujemy wytyczne rządu a nasz sklep zostanie otwarty, kiedy będzie to możliwe, w oparciu o oficjalne zalecenia.
(dg)
.



































