Ponad tysiąc skontrolowanych domów. Trwa walka ze smogiem
19 grudnia 2018
Straż miejska otrzymała nowe uprawnienia mandatowe jako narzędzie do walki z trucicielami powietrza. Mundurowi dostali też nową broń - drony, które już teraz nazywane są "postrachami kopciuchów".
Budżet partycypacyjny 2016: Marysin weźmie najwięcej
Zasady drugiej edycji budżetu partycypacyjnego w Wawrze będą zupełnie inne niż w tym roku. Do wydania będzie też ponad dwukrotnie więcej pieniędzy.
W sumie około 3000 plus nieznana liczba kominków. Robi wrażenie? - na początku listopada fanpage Smog Wawerski zamieścił mapę dzielnicy opracowaną przez Biuro Ochrony Środowiska m. st. Warszawy z oznaczonymi ulicami, na których znajdują się zarejestrowane piece węglowe. Analizując wskazania urzędników, właściwie trudno jest wymienić wawerskie ulice nie objęte tym wykazem. Powietrze w Wawrze jest bardzo złe.
Smogowozy, fotoradar laserowy, higrometry
Jak zapewniają strażnicy, uporczywe łamanie przepisów antysmogowych będzie skutkować surowymi karami. Na wyposażeniu straży miejskiej jest pięć laboratoriów mobilnych, tzw. smogowozów, które w sezonie grzewczym są intensywnie wykorzystywane przez funkcjonariuszy. Wśród wielu urządzeń pomiarowych wykorzystywanych przez strażników jest też przenośny, zasilany baterią, fotometr laserowy, który w czasie rzeczywistym mierzy i pokazuje na wyświetlaczu stężenie aerozolu w badanym powietrzu. Warto też pamiętać, że jego zanieczyszczenie jest nie tylko wynikiem używania pieców grzewczych, powoduje je także na przykład spalanie wilgotnego drewna w kominkach. Dlatego właśnie w arsenale urządzeń pomiarowych są higrometry. Za ich pomocą strażnicy potrafią szybko i precyzyjnie określić wilgotność drewna.
Wkrótce drony ruszą do akcji
- Mamy też już drony służące do namierzania trucicieli powietrza. Wyposażone są w dwie kamery. Tradycyjną, rejestrującą obraz w rozdzielczości full hd oraz, działającą na podczerwień, wysokiej czułości kamerę termowizyjną, która z łatwością zlokalizuje miejsce wylewania nieczystości ciekłych do wód. Testy wykazały, że wszystkie czujniki i urządzenia, w które drony zostały wyposażone, działają prawidłowo. Kamery przekazują obraz zarówno do operatora bezzałogowca, jak też w dowolne miejsce - za pośrednictwem sieci - informuje inspektor Sławomir Smyk ze straży miejskiej. Przemieszczając się, dron mierzy stężenie pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5. - Operatorzy dronów zostali już przeszkoleni i posiadają wymagane prawem świadectwa. Pojazdy, nazwane przez strażników "postrachami kopciuchów", przechodzą właśnie ostatnie testy - tłumaczy Sławomir Smyk.
Od początku roku do połowy grudnia na terenie Wawra strażnicy przeprowadzili ponad 1,5 tys. kontroli spalania. W wyniku podjętych działań nałożyli 116 mandatów karnych, pouczyli 32 osoby i sporządzili jeden wniosek do sądu o ukaranie.
(DB)
.





































