REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Wawer

wypoczynek

 

Plaża Romantyczna bez placu zabaw. Zarząd Zieleni: "Wystarczy uruchomić wyobraźnię"

  18 listopada 2021

Plaża Romantyczna bez placu zabaw. Zarząd Zieleni: "Wystarczy uruchomić wyobraźnię"
Zamiast huśtawek i innych urządzeń zabawowych, dzieci muszą zadowolić się piaskiem, kłodami i pieńkami. Źródło: Zarząd Zieleni

Do listy zastrzeżeń mieszkańców do plaży w Wawrze trzeba dopisać brak placu zabaw dla dzieci. Odpowiedź urzędników jest kuriozalna.

REKLAMA

"Na plaży Romantycznej w Wawrze każdy znajdzie coś dla siebie: mieszkańcy szukający wytchnienia nad Wisłą, rodzice z dziećmi, miłośnicy sportu. Bardziej atrakcyjna i funkcjonalna stała się nie tylko sama plaża, ale również teren wokół niej" - tak zachwalała plażę przy Rychnowskiej Aleksandra Majda-Butkiewicz, dyrektorka Zarządu Zieleni.

REKLAMA

Chcą placu zabaw

Plaża Romantyczna zbiera dobre recenzje, ale pojawiają się też głosy krytyki. Niektórzy wytykają urzędnikom, że nowe elementy pojawiły się dopiero jesienią, inni narzekają na zbyt rzadkie sprzątanie. Rodzice zastanawiają się, dlaczego zapomniano o najmłodszych odwiedzających to miejsce.

- Niedawno byłam z moimi maluchami na plaży Romantycznej - pisze nasza czytelniczka. - Duża i fajna polana rekreacyjna oraz wyspa piasku, ławki przy zadaszonym stole, altanki i piękna roślinność. Wszystko fajnie, robi wrażenie. Tylko zastanawiam się, gdzie jest plac zabaw dla dzieci? Czy jeszcze będzie, czy ktoś o nim kompletnie zapomniał?

REKLAMA

W zgodzie z naturą...

Zarząd Zieleni przypomina, że plaża Romantyczna leży na obszarze Natura 2000 i dlatego - zdaniem urzędników - nie ma tu miejsca na tradycyjne urządzenia zabawowe, do których przyzwyczaiły się dzieci.

- Założeniem projektu plaży było nadanie jej naturalnego, pierwotnego charakteru, który współgra z krajobrazem nadrzecznym i miejscowymi uwarunkowaniami tego terenu - mówi rzeczniczka Anna Stopińska. - Zlokalizowane tu urządzenia służące zabawie wykonano z naturalnych materiałów występujących nad brzegiem Wisły a więc piasku, konarów i pni drzew. Bliskość altanek piknikowych pozwala siedzącym przy stołach opiekunom sprawować jednocześnie opiekę nad bawiącymi się obok dziećmi. Głównym założeniem projektu było to, aby dzieci przebywające na tym terenie uruchamiały swoją wyobraźnię i bawiły się tym, co na miejscu zastaną.

Dawno nie otrzymaliśmy bardziej kuriozalnego wyjaśnienia od stołecznych urzędników. Internet jest pełen przykładów drewnianych placów zabaw, które mogłyby być zainstalowane na plaży Romantycznej.

(db)

 

Komentarze (7)

# pistodno

18.11.2021 15:46

Premia dla Zarządu Zielenie = 0.
Zarząd Zielenie: ....ale jakto
Odpowiedz mieszkańców: wystarczy uruchomić wyobraźnie xd

# 'ndrangheta

18.11.2021 17:39

Bachory do wora i do Wisly, po co to komu

# Tomasz_Max

18.11.2021 20:33

Natura 2000, teren zalewowy. Jego główną zaletą jest właśnie naturalność.
Postawić huśtawki! Utwardzić! Zabudować! Włączyć muzykę!
Gdyby postawili huśtawki to tylko byście czekali na pierwszą wysoką falę, żeby pisać, że debile je tam zamontowali.

REKLAMA

# Marian

19.11.2021 07:40

Niech te matki pukną się. To teren zalewowy. Place zabaw mają gdzie indziej. Nad Wisłę idzie się dla przyrody a nie na wybetonowany plac zabaw.

# stuknięta matka

19.11.2021 08:14

#Marian napisał(a) 19.11.2021 07:40
Niech te matki pukną się. To teren zalewowy. Place zabaw mają gdzie indziej. Nad Wisłę idzie się dla przyrody a nie na wybetonowany plac zabaw.

A kto powiedział, że wybetonowany? Jest mnóstwo możliwości drewnianych zabawek, które można instalować na terenach zalewowych i jest na to mnóstwo przykładów na świecie.

# Rozbawiony

22.11.2021 23:36

Tak jak 90% urzędników bym zwolnił w pi...,to ciężko się nie zgodzić z tym powyżej. Zabawa, a nie zabawki, tępe ograniczone mamusie! Mieszkałem nad Wisłą kilka lat. Całe dzieciństwo moich córek to lasy, Wisła i tereny zielone, moje dzieci się rozwijały szybciej niż inne. Potrafiły się bawić bez zabawek. Las to naturalny plac zabaw, szkoda że to rozumie tylko kilka procent populacji. Dlatego min.każde pokolenie jest coraz głupsze.

REKLAMA

# pam param pam

17.04.2022 19:44

Byłem tam dziś pierwszy raz z dziećmi. Trzy godziny zabawy. Nie bardzo rozumiem w czym problem, w mieście są setki klasycznych placów zabaw, jeśli nie odpowiada Wam atmosfera doliny Wisły i ograniczeń związanych z Naturą 2000 - nie zmuszajcie się.
więcej na forum

REKLAMA

REKLAMA

Najnowsze informacje

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Artykuły partnerskie

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy w naszym pasażu

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA