Pizza po żeglarsku? Od pięciu lat na Kobiałce
6 listopada 2015
Idąc tropem lokali istniejących na Białołęce od lat - nie można pominąć jednej z najdłużej działających pizzerii. Mowa o Szkutni, mieszczącej się na Kobiałce.
Nowy żłobek na Białołęce. Realna potrzeba czy duża rozrzutność?
Na wschodniej Białołęce powstanie nowy publiczny żłobek dla 100 dzieci. Inwestycja kosztować będzie ponad 13 mln zł, podczas gdy w dzielnicy już teraz jest 301 wolnych miejsc. Czy przy spadającej liczbie urodzeń Warszawa potrzebuje kolejnych żłobków?
Zatem kwestię "dlaczego pizza" mamy wyjaśnioną. A dlaczego "Szkutnia"? - Nasze zainteresowania obracają się wokół żeglarstwa. A przy okazji kojarzyła nam się ta nazwa z sycylijskim portem, więc wybór narzucał się sam...
Sam lokal to duża sala restauracyjna ("Bez schodów! I mamy przewijak w łazience" - jak zachwalają właściciele) z letnim ogródkiem. - Naszymi gośćmi są całe rodziny, które nie muszą jeździć na drugi koniec miasta, by spróbować dobrej kuchni.
Jak na żeglarski lokal przystało, klimat to nie tylko wystrój i menu. - Od trzech lat w każdy trzeci piątek miesiąca w Szkutni gra muzyka na żywo. Dominuje, oczywiście, piosenka żeglarska i turystyczna, ale trafia się też folk i blues.
W czym tkwi według właścicieli recepta na utrzymanie się na rynku? - Dobra lokalizacja, to jedno. Nasza pizzeria mieści się w tej części dzielnicy, gdzie nie ma zbyt wielu podobnych lokali, a takich, gdzie można przyjść z dzieckiem - wcale - mówią. - Drugi element to menu. Oprócz doskonałej pizzy, którą lubi każdy, mamy też swoje specjalności, świetne ryby przyrządzane w piecu. No i muzyka na żywo, której próżno szukać w okolicy. U nas jest cyklicznie i za darmo. Tylko i tyle. A może aż?
Pizzeria Restauracja Szkutnia,
Kobiałka 48a
tel. 500 187 522 lub 22 741 71 37
otwarta w godz. 12-21,
Lokal dostępny dla osób niepełnosprawnych..






































