Pchnęła nożem. Ale jak!
2 grudnia 2005
W jednym z bloków przy ulicy Palisadowej rozegrała się komiczno-tragiczna sprzeczka narzeczonych. Kobieta tak bardzo zdenerwowała się na ukochanego, że pchnęła go nożem dokładnie... między pośladki.
Nowe mostki na Stawach Brustmana. Remont za pół miliona
Trwa remont mostków na Stawach Brustmana. Stare, zużyte przeprawy przechodzą do historii, a w ich miejsce powstaną nowe solidne kładki, z zachowaniem pierwotnego wymiaru i kształtu. Kiedy doczekamy się końca prac?
Po chwili weszła kobieta w zaawansowanej ciąży, która okazała się być narzeczoną syna. Cała trójka była mocno zdenerwowana. Ranny mężczyzna został odwieziony do szpitala, policjanci czekali na wyjaśnienia dziwnej sytuacji. Z relacji kobiety oraz ojca wynikało, że młodzi poszli z wizytą do sąsiadów, na "delikatnie" zakrapianą imprezę. Tam się posprzeczali. Dwudziestosiedmiolatek wyszedł zdenerwowany od sąsiadów. Czekał, aż dołączy do niego jego towarzyszka. Nadaremnie. Wrócił więc po nią na imprezę i zabrał do domu. Wtedy rozpętała się awantura. Wszystko słyszał ojciec chłopaka, który w kuchni zmywał naczynia. Nagle zrobiło się cicho. Zaniepokojony zajrzał do pokoju, w którym kłócili się młodzi. Kobiety nie było, syn leżał na kanapie. Okazało się, że w szale złości kobieta wbiła mu nóż między pośladki! Po czym poszła dalej na imprezę. Przerażony ojciec, widząc zakrwawioną pidżamę syna wezwał pogotowie oraz policję. Dopiero sygnał karetki zwabił kobietę z powrotem do mieszkania. Przyznała, że dopiero wtedy przestraszyła się, że mogła zrobić krzywdę chłopakowi. Ojciec poszkodowanego i dziewczyna zostali przewiezieni na komendę przy ul. Żeromskiego. Tam okazało się, że pomimo ósmego miesiąca ciąży kobieta miała prawie 1 promil alkoholu we krwi.
cehadeiwu
.













































