Oszuści podszyli się pod policjantów. Małżeństwo straciło oszczędności
dzisiaj, 05:20
Oszuści podszywający się pod policjantów zmanipulowali małżeństwo i doprowadzili do utraty oszczędności. Funkcjonariusze ponownie ostrzegają przed niebezpiecznym schematem działania.
Przestępcy ponownie wykorzystali metodę podszywania się pod funkcjonariuszy policji, aby wprowadzić w błąd i zmanipulować ofiary. W trakcie rozmów telefonicznych budowali atmosferę zagrożenia, przekonując, że pieniądze na kontach wymagają natychmiastowego "zabezpieczenia".
Kluczowym elementem presji było także straszenie mandatem w wysokości 20 tysięcy złotych za rzekomy brak współpracy. Pod wpływem tych działań małżeństwo uwierzyło oszustom i wykonywało ich polecenia.
Jak doszło do oszustwa - przebieg zdarzenia
Do 69-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Poinformował, że środki finansowe jej i męża są zagrożone i wymagają natychmiastowego zabezpieczenia.
Nakazał również, aby małżeństwo nie kontaktowało się z nikim i nie wykonywało żadnych połączeń, tłumacząc to rzekomym podsłuchem. Drugi rozmówca, także podszywający się pod policjanta, potwierdzał te informacje i wzmacniał wiarygodność całej sytuacji.
Fałszywe "konto policyjne" i utrata pieniędzy
Oszuści przekonywali, że pieniądze zostaną przelane na specjalne "konto policyjne", a następnie wrócą do właścicieli. Jednocześnie grozili wysoką karą finansową za brak współpracy.
Mąż pokrzywdzonej, działając pod presją, wykonał przelew w wysokości 9 tysięcy złotych - transakcję zablokował bank. Następnie zalogował się na inne konto i wykonał cztery przelewy na łączną kwotę 18 tysięcy złotych. Dopiero następnego dnia, po kontakcie z pracownikiem banku, kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i zgłosiła sprawę policji.
Policja ostrzega - jak się chronić przed oszustami
Policja przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie informują telefonicznie o zagrożeniu środków na koncie. Nie proszą też o wykonywanie przelewów ani przekazywanie pieniędzy na jakiekolwiek "konta policyjne".
Nie istnieje sytuacja, w której za brak współpracy z policją grozi mandat finansowy. Funkcjonariusze nie wymagają także utrzymywania rozmów w tajemnicy ani izolowania się od bliskich.
W przypadku wątpliwości należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z bankiem lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. Policja apeluje również o rozmowy z osobami starszymi, które często są szczególnie narażone na tego typu manipulacje.
Red









































