Okradł babcię, a potem napadł na piekarnię
29 czerwca 2016
Na Bródnie zatrzymano 35-latka, który w krótkim czasie dokonał dwóch napadów. Wszystko zaczęło się od kłótni z babcią.
Wyborcy zadecydowali. Platforma nie potrzebuje SM Bródno
Wybory wygrała Koalicja Obywatelska. Po raz pierwszy od kilku kadencji lokalny komitet związany ze Spółdzielnią Mieszkaniową Bródno nie będzie "języczkiem u wagi" i nie postawi warunków Platformie Obywatelskiej.
Paweł K. udał się następnie do pobliskiej piekarni, gdzie uzbrojony w nóż sterroryzował pracownicę i ukradł kolejne 120 zł.
Podczas gdy Paweł K. dokonywał drugiego napadu, policjanci byli już na jego tropie. Kryminalni odgadli, że nerwowy wnuczek i napastnik z piekarni to ta sama osoba i już godzinę później zatrzymali go na Bazyliańskiej. 35-latek miał przy sobie już tylko 70 zł i nóż, a badanie alkomatem wykazało niemal 1,5 promila alkoholu. Okazało się także, że mężczyzna był już wcześniej karany za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia i ma na koncie odsiadkę.
Paweł K. przebywa już w areszcie, gdzie spędzi najbliższe dwa miesiące. Prokurator postawił mu zarzuty dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia w warunkach recydywy i kradzieży rozbójniczej. Grozi mu do dwunastu lat więzienia.
(dg)
.







































