Nocna linia na Płochocińskiej jeszcze w tym roku?
15 marca 2012
Mieszkańcy okolic Płochocińskiej chcą nocnej komunikacji miejskiej. Jest szansa, że ten rejon Białołęki zyska nocną linię jeszcze w tym roku. Warunkiem jest jednak oddanie do użytku mostu w Kobiałce.
Tramwajowa przyszłość Białołęki. "Dzieci zdążą się wyprowadzić"
Tuż przed wakacjami odbyła się nadzwyczajna komisja ds. rozwoju transportu szynowego na Białołęce. Tematem były dwie kluczowe trasy tramwajowe - na Zieloną Białołękę oraz w rejonie Żerania. Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich przedstawili samorządowcom i mieszkańcom informacje, które nie napawają optymizmem.
Jej zdanie podzielają inni. Niestety, przynajmniej w najblizszym czasie nie widać szans na jakąkolwiek poprawę sytuacji. Zarząd Transportu Miejskiego rozważa zmiany, jednak dopiero po otwarciu mostu nad kanałem Żerańskim.
- Wprowadzenie komunikacji nocnej na całą długość ul. Płochocińskiej nie jest obecnie możliwe z powodu braku możliwości zawracania autobusu przed granicą miasta oraz brak zainteresowania gminy Nieporęt wprowadzeniem komunikacji nocnej na swój teren, bo wiązałoby się to z koniecznością współfinansowania linii nocnej przez tę gminę. W tym roku planowane jest oddanie do użytku nowego mostu nad kanałem Żerańskim w ciągu ul. Kobiałka. Po otwarciu tego mostu nie wykluczamy wprowadzenia komunikacji nocnej na Płochocińską i dalej ulicą Kobiałka - zapowiada rzecznik ZTM Paweł Olek.
Anna Sadowska
.








































