Nauka idzie w las
22 lutego 2008
W jednym z białołęckich gimnazjów, podczas prelekcji na temat "Odpowiedzialność prawna nieletnich", 17-latek obraził policjanta. Młody człowiek z bardzo bujną kartoteką policyjną raczej niewiele wyniósł z wykładu.
W wodzie po kostki, w wodzie po pas...
..idę przez błoto ostatni raz - zdaje się nucić dziewczynka, jaką uchwycił na zdjęciu nasz Czytelnik.
Strumykowej podczas jednego z takich wykładów, paradoksalnie dotyczącego odpowiedzialności prawnej nieletnich, Paweł G. obraził wyzwiskami policjanta. Chłopak wulgarnie zwracał się do swoich kolegów. Kiedy prośby policjanta o spokój nie przyniosły rezultatu, postanowił on zabrać chłopca do pedagoga szkolnego. Jako odpowiedź usłyszał stek wyzwisk. 17-latek trafił do policyjnego aresztu. Na miejscu okazało się, że Paweł G. nie pierwszy raz ma kłopoty z prawem. Na swoim koncie ma już paserstwo, posiadanie i wytwarzanie (!) narkotyków oraz handel nimi. Teraz grożą mu dwa lata więzienia.
Cehadeiwu
na podstawie informacji policji




































