Napadał z bronią na sąsiadów
17 stycznia 2013
Siedem rozbojów z bronią w reku, w tym cztery na Białołęce - takie zarzuty ciążą na Krzysztofie W., zatrzymanym przed kilkoma dniami.
Włamania, kradzieże, dewastacje. Ulica, która przyciąga przestępców
Niepozorna ulica Sprawna, położona naprzeciwko Centrum Biznesowego Fort, niespodziewanie stała się miejscem szczególnie atrakcyjnym dla włamywaczy do aut. W ostatnich miesiącach mieszkańcy zgłaszają coraz więcej incydentów kradzieży i dewastacji pojazdów.
zastawili poranną zasadzkę. Gdy wychodził do pracy, zatrzymali go policjanci. Mężczyzna posiadał przy sobie broń palną gotową do strzału.
- 37-latek nie był wcześniej nigdy notowany, to były jego pierwsze przestępstwa - mówi sierżant sztabowy Marta Sulowska, rzecznik policji na Białołęce. - Część jego rozbojów miało miejsce niedaleko jego posesji, dlatego nie chcemy podawać, gdzie dokładnie został zatrzymany Krzysztof W.
Mężczyzna napadał zamaskowany, w większości wypadków, wcześnie rano z bronią w ręku, żądając wydania pieniędzy. W prokuraturze usłyszał zarzuty popełnienia i usiłowania popełnienia siedmiu rozbojów z użyciem broni palnej. Sąd na wniosek prokuratora, zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za rozbój grozi kara od 3 lat do 12 lat pozbawienia wolności.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych









































