Mostem Krasińskiego pojadą tramwaje
5 grudnia 2008
Jest decyzja! Mostem Krasińskiego pojadą tramwaje. Do tej pory taką możliwość tylko rozważano. Teraz to już pewne.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
To świetna wiadomość szczególnie dla mieszkańców Woli, Bemowa oraz Bródna. Po prawej stronie Wisły linia zostanie poprowadzona z mostu do Jagiellońskiej, gdzie tramwaje rozjadą się w trzy strony - w kierunku ronda Starzyńskiego, prosto do Budowlanej oraz w lewo do pętli Żerań, a w bardziej odległej przyszłości do Winnicy.
Być może tramwaje pojadą też ul. Powązkowską - o to walczą radni Żoliborza. Na przełomie listopada i grudnia rada dzielnicy ma zamiar ubiegać się o wpisanie projektu trasy do wieloletniego planu inwestycyjnego. Czy będzie to możliwe? Na odpowiedź trzeba jeszcze trochę poczekać.
Na razie zewsząd płyną oficjalne zapewnienia, że koniec budowy mostu Krasiń-skiego przewiduje się na 2012 rok. Wszystko jednak zależy od tego, jak sprawnie pójdą zakładane prace. Na tramwaje trzeba będzie jednak poczekać nieco dłużej. Rok 2014 to najwcześniejszy termin, o którym można rozmawiać.
Tymczasem radni sprzyjający prawobrzeżnej Warszawie wciąż nie są pewni oficjalnych zapewnień władz. Mówią, że żoliborskie lobby (przeciwne szybkiej budo-wie mostu Krasińskiego) jest silne i możliwe jest odłożenie w czasie zarówno same-go mostu, jak i przeprawy tramwajowej choćby pod pretekstem cięć budżetowych, a tych w stolicy jest ostatnio mnóstwo. Powodów jest wiele - nowa skala podatkowa od osób fizycznych pozbawia miasto ok. miliarda zł rocznie, stolica w popłochu szuka pieniędzy na metro i most Północny, także światowy kryzys ogólnej sytuacji finansowej nie pomaga.
Jeżeli władze Warszawy będą z determinacją traktować konieczność zbudowa-nia mostu Krasińskiego - oznacza to bez wątpienia poważne cięcia w dzielnicowych planach inwestycyjnych w najbliższych latach.
Agnieszka Pająk-Czech
.






































