Rwący potok z inwestycji na Brzezinach. Sytuacja zaskoczyła dewelopera
18 lutego 2021
Mieszkańcy Brzezin od kilkudziesięciu godzin z niepokojem obserwują wodę wylewającą się w sąsiedztwie budowy osiedla Brzeziny Residence. W niektórych miejscach zaczyna przypominać rwący potok i istnieje obawa, że zaleje ulicę i sąsiednie nieruchomości.
Woda leje się z węża dewelopera i zalewa sąsiednie działki. Postanowiliśmy wyjaśnić, na czyj teren wylewana jest woda, czy jest czysta, czy zagraża zalaniem okolicznych nieruchomości i do kiedy będzie odpompowywana.
Inwestor wyjaśnia
- Jesteśmy w stałym kontakcie z wydziałem ochrony środowiska.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
Jest to woda z dwóch przegłębień spod inwestycji, którą prowadzimy. To czysta woda z gruntu, która jest pompowana na sąsiednią, wydzierżawioną przez nas działkę, którą wynajęliśmy na składowanie ziemi. Woda nie zagraża ani chodnikom, ani jezdni, ani też pozostałym nieruchomościom - usłyszeliśmy w Toscany Invest.
Jak się dowiedzieliśmy, sytuacja zaskoczyła inwestora, gdyż badania geologiczne nie wykazały, że na terenie inwestycji będzie trzeba wypompowywać wodę w takiej ilości. Tymczasem natrafiono w dwóch miejscach na dwie żyły wodne. Wypompowywanie najprawdopodobniej zakończy się w sobotę 20 lutego.
(DB)












































