PKP wymieni windy w Płudach. Choszczówka wciąż pomijana
dzisiaj, 11:40
Problemy z windami na przystankach kolejowych w Płudach i Choszczówce ciągną się od lat. Urządzenia psują się regularnie, często na wiele tygodni, a bywało, że i na wiele miesięcy. W końcu jednak pojawiła się długo wyczekiwana informacja: windy w Płudach zostaną wymienione. Co z Choszczówką? Tu nadal trwa impas.
Dla mieszkańców korzystających z przystanku Płudy niedziałające windy stały się codziennością. - Nie pamiętam, kiedy działały. A nawet gdyby działały, to strach taką jechać, bo człowiek może utknąć na kilka godzin - mówi mieszkaniec.
Podobne doświadczenia ma pasażerka SKM. - Potrzebowałam skorzystać dwa razy w ciągu kilku ostatnich lat. W obu przypadkach windy były nieczynne - mówi.
Dodatkowo mieszkańcy wspominają, że trzy lata temu windy nie działały ponad rok. Po remoncie znów szybko uległy awarii.
PKP PLK wielokrotnie zapewniały, że monitorują pracę urządzeń, a służby reagują na każdą usterkę. W komunikatach przewijały się również deklaracje o systemowej modernizacji wind na Mazowszu. Rzeczywistość miała jednak niewiele wspólnego z zapewnieniami kolejarzy.
Nowe windy w Płudach
Choć przez lata Płudy pozostawały pomijane, modernizacje pojawiły się na wielu okolicznych przystankach - w Grodzisku Mazowieckim, Legionowie, Nowym Dworze Mazowieckim czy na Żeraniu. W końcu przyszła kolej na Płudy.
- PKP PLK zarezerwowało 3,7 mln zł na wymianę czterech wind przy tej stacji. Nowe windy mają zostać oddane do użytku w październiku 2026 roku - poinformował radny Filip Pelc po posiedzeniu komisji ds. transportu szynowego na Białołęce.
Co z Choszczówką?
Niestety, jak dodał radny, dla sąsiedniej Choszczówki pieniędzy na wymianę wind zabrakło. Mieszkańcy mogą więc spodziewać się dalszych problemów z dostępnością peronów dla osób starszych, rodziców z wózkami i osób niepełnosprawnych.
DB


















































