Mieszkańcy muszą działać razem
3 października 2012
- Chcemy poruszyć miejscową społeczność. Zwłaszcza w Aninie brakuje grup nieformalnych, które wspierałyby rady osiedla - mówi Robert Nowakowski ze stowarzyszenia "Razem dla Wawra". Stowarzyszenie zorganizowało spotkanie w pubie "9" przy ul. IX Poprzecznej. Następne 4 października.
Szaleni kapelusznicy z Falenicy
Do roku 1990 w Cechu Krawców i Rzemiosł Włókienniczych było zrzeszonych 65 firm kapeluszniczych. Moja to trzecie pokolenie w branży. Babcia była modystką, pracowała w Warszawie. Mój ojciec założył firmę w 1941 roku, ja w 1979 - zaczyna opowieść Marek Sterkowski, kapelusznik z Falenicy.
To ostatnie dotyczyło przede wszystkim mieszkańców Anina, ale pojawiło się na nim kilkadziesiąt osób. Także z Wawra, Międzylesia, Miedzeszyna, Lasu i Falenicy.
- Życie społeczne osiedli nie jest takie jak być powinno. Temu ma służyć także dodatkowe spotkanie, które planujemy w Zerzniu. Chcemy doprowadzić do spotkań z kandydatami do rad osiedli. Muszą to być ludzie znani nam, którym można powierzyć problemy - mówi Nowakowski. Wybory do rad osiedlowych odbędą się 18 listopada.
Na spotkaniu byli obecni liderzy osiedla Anin - Janusz Gołda i Andrzej Krasnowolski. Także wieloletnia działaczka społeczna Maria Chodorek.
- Za bardzo istotny problem uznaliśmy sprawę podwyższenia bezpieczeństwa w naszym rejonie. Chodzi nam głównie o poprawę bezpieczeństwa na ulicach. Szczególnie na Mrówczej, gdzie zginęły dzieci.
Z inicjatywą promowania Wawra wystąpiło stowarzyszenie "Inicjatywa Młodych Razem". W planach jest produkcja materiałów reklamujących dzielnicę, w tym toreb, kubków z nadrukiem dzielnicy.
- Chcemy, żeby Wawer przestał być postrzegany jako sypialnia Warszawy, a zaczęto w końcu postrzegać jego walory turystyczne - mówi Nowakowski.
mac
.





































