REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 1olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 2olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 0
Białołęka

środowisko »

 

Miał być pomnik przyrody - został pień

  23 kwietnia 2013

alt='Miał być pomnik przyrody - został pień'

Mieszkańcy Nowodworów nie kryją oburzenia - wycięto jedno z piękniejszych drzew w ich okolicy.

REKLAMA

autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0

- Na początku wycięli kilka dębów. Jakoś to zniosłem, mimo że wybrałem akurat tę część dzielnicy do zamieszkania, bo jest tu po prostu przyjemnie dzięki zieleni. Za nic w świecie nie zrozumiem jednak, dlaczego wycięto ten wielki, piękny dąb! To miał być pomnik przyrody - skarży się czytelnik i podpowiada, że sprawą jakiś czas temu zajmował się radny Wojciech Tumasz. Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu Być może Franz Kafka, gdyby żył w Warszawie roku 2026, zmieniłby nieco historię człowieka walczącego z machiną państwa. Bohater budziłby się rano i dowiadywał, że jego dom zostanie zburzony pod ścieżkę rowerową, ale stojące pośrodku planowanej ulicy drzewo będzie ocalone, bo cały aparat administracyjny wpadł w panikę, gdy w gnieździe na tymże drzewie wykluły się pisklęta.

Okazuje się, że faktycznie Tumasz już w ubiegłym roku tak "na wszelki wypadek", w chwili kiedy były składane uwagi do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tej części Białołęki, wnioskował o wpisanie dębu przy żłobku na Strumykowej do rejestru pomników przyrody. Projektant planu nie miał zastrzeżeń. "Uwzględnione" - odnotowano przy wniosku radnego. Wydawało się więc, że dąb jest bezpieczny. Niestety, w ostatnim czasie, ku zdumieniu wszystkich, został wycięty.

Kto i dlaczego pozbył się drzewa, które miało już ponad trzy metry średnicy?

Okazuje się, że decyzję o wycince podjął białołęcki ratusz, który twierdzi, że drzewo to nie było pomnikiem przyrody, ani nie toczyło się postępowanie w sprawie ustanowienia go pomnikiem przyrody. - Decyzja o wycince została podjęta w związku ze złym stanem drzewa i zagrożeniem jakie stanowiło dla pieszych i pojazdów poruszających się ul. Strumykową. W poprzednich latach drzewo zostało dwukrotnie uderzone piorunem czego skutkiem były dwa obumarłe przewodniki oraz pęknięcie pnia głównego od podstawy do miejsca rozwidlenia (ubytek szczelinowy wypróchniały wewnątrz). Dąb rósł w miejscu gdzie zlokalizowane są żłobek i przedszkole, codziennie w jego okolicach przemieszczało się sporo dzieci z rodzicami i stanowił dla nich potencjalne zagrożenie - tłumaczy Bernadeta Włoch-Nagórny z ratusza.

Z uwagi na to, że drzewo rosło w pasie drogowym jego usunięcie zostało uzgodnione z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska (zgodnie z art. 83 ust. 2a i 2b ustawy o ochronie przyrody).

as

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

pan materac 08-2026 2pan materac 08-2026 0

Komentarze (7)

# ktoś

23.04.2013 16:43

Jaki zły stan drzewa? Taka była opinia dendrologa?
http://forum.gazeta.pl/forum/w,356,143855816,144068023,Re_Zdjecia_drzewa_na_google.html

# Tridlle

23.04.2013 17:15

Liści się sprzątać nie chciało?

# z Dąbrówki

24.04.2013 12:16

I niby wszystko niby ładnie i pięknie, tylko że teraz (od początku marca) mamy okres ochronny ptaków, kiedy to nie można prowadzić wycinki drzew, bo na nich gnieżdżą się ptaki:
http://forum.przyroda.org/topics2/okres-ochronny-ptakow-a-wycinka-drzew-vt11449.htm

REKLAMA

norblin lipiec 02 2norblin lipiec 02 0

 Matka_Sławka_z_Gdańska

24.04.2013 14:07

Jak to?! Orzeł okazał się pulardą?

# wnx

24.04.2013 16:30

Beznadzieja... ale chociaż powinni tam inne drzewo postawić, bo teraz sam niezbyt ładny pień tam stoi, niech coś zasadzą :|

# Małgo

26.04.2013 11:58

Ciężko wierzyć w takie wyjaśnienia. To piękne drzewo nie wyglądało na chore.
Było przepiękne :(. Tuż przed wycinką zastanawiałam się dlaczego nie jest jeszcze pomnikiem przyrody.

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

# Gosia

26.04.2013 17:20

Ja ma swoją teorię. Komuś po prostu potrzebne było drewno. Dąb szlachetne drzewo.
Pod przykrywką bezpieczeństwa dzieci, bo to najbardziej chwyta za serce i powoduje, że się nie dopytujemy, ktoś będzie miał szafki w kuchni lub ładne schody. Przez kilka poprzednich lat zniknęły podobnej wielkości dęby z okolicy. Dwa u zbiegu ulic Sprawnej i Odkrytej i jeden z okolicy cmentarza. Te zauważyłam, a ile jeszcze mogło ich być. Oczywiście pewnie wszystkie były strasznie chore i zagrażały ludziom... Przez ponad sto lat rosły sobie i nikomu nie przeszkadzały, aż tu nagle komuś się przydadzą bardziej niż nam i następnym pokoleniom. Smutne jest to, że nie mamy na to wpływu :(
Urzędasy biorą tylko pieniądze i nic poza tym ich nie obchodzi.
więcej na forum

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

atal zakatek harmonia 3atal zakatek harmonia 0
Znajdź swoje wakacje

REKLAMA

Najnowsze informacje na Tu Białołęka

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Najchętniej czytane na Tu Białołęka

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni