Masa Krytyczna zebrała rowery dla uchodźców. "Puchalski chwali się cudzymi pomysłami"
11 maja 2022
Rowerowi aktywiści dziękują warszawiakom, przy okazji ostro krytykując rowerowego pełnomocnika ratusza Łukasza Puchalskiego.
- Czy to prawda, że pełnomocnik Puchalski na Chmielnej przeprowadził akcję rozdawania rowerów? - pyta Warszawska Masa Krytyczna. - Radio Erewań: prawda, ale z małymi poprawkami: nie Puchalski, a Warszawska Masa Krytyczna, nie na Chmielnej, a na KEN-ie, nie przeprowadził, a z właściwą sobie klasą i subtelnością podpina się pod cudzą akcję. To dla nas urocze, że pełnomocnik w temacie nie zrobił NIC, a chwali się cudzymi pomysłami.
Sensacyjne odkrycie przy Nowym Zjeździe. Spod ziemi wyłoniły się dawne kamienice
Podczas remontu łącznicy przy Nowym Zjeździe odkryto mury przedwojennych kamienic, które jeszcze po II wojnie światowej były częścią miejskiego krajobrazu. Znalezisko pozwala lepiej poznać dawny przebieg ulicy i przypomina o wyjątkowych rozwiązaniach architektonicznych stosowanych w tej części Warszawy.
Zebrali rowery dla uchodźców
O co poszło? Gdy do Warszawy zaczęły przybywać tysiące ukraińskich uchodźców, stowarzyszenie Masa Krytyczna postanowiło zorganizować dla nich zbiórkę rowerów. Warszawiacy mogli odstawiać jednoślady do klubokawiarni KEN 54 na Natolinie, a Ukraiński Dom w Warszawie decydował, do kogo konkretnie trafi dany rower. Gdy akcja już się skończyła, urzędnicy wprowadzili osoby chętne do pomocy w błąd, zachęcając do dalszego zostawiania jednośladów na Natolinie.
- Dementujemy nierzetelne informacje zamieszczone na profilu pełnomocnika prezydenta Warszawy ds. komunikacji rowerowej przy okazji akcji społecznej Rowerowy Maj odnośnie zbiórki czy wydawaniu rowerów w KEN 54 - pisze Masa Krytyczna.
Przepychanki z urzędnikiem
Pełnomocnik oczywiście uznał wpis stowarzyszenia za "pełen negatywnych emocji i przytyków" oraz "zupełnie niepotrzebny". Jak twierdzi Puchalski, 20 kwietnia drogowcy pisali do Masy Krytycznej przez... Messenger, z góry zakładając, że skrzynka mailowa nie działa, ponieważ nie działa strona internetowa. Zamiast po prostu zadzwonić do kogoś ze stowarzyszenia, poczekali do następnego dnia i zapytali o zbiórkę rowerów w klubokawiarni.
- 21 kwietnia dostaliśmy informację, że wszystko jest aktualne; nie padł żaden sygnał, że zbiórka dobiega końca - pisze pełnomocnik. - W związku z tą przykrą sytuacją będziemy w dalszym kontakcie z klubokawiarnią. Proponujemy wsparcie organizacyjne dalszej zbiórki rowerów. (...) Na profilu WMK zdarzały się w przeszłości nierzetelne informacje, które trzeba było prostować. Nie tak dawno pisaliście o braku oznakowania na Wybrzeżu Szczecińskim, bo... po prostu osoba jadąca drogą rowerową go nie zauważyła.
(dg)
.






































