Mamy najdłuższy deptak Warszawy
8 stycznia 2016
Prace na wale wiślanym zakończone. Białołęka zyskała kilkukilometrowy deptak, położony w jednym z najładniejszych zakątków Warszawy.
"Autobus co pół godziny". Mieszkańcy mają dość
176 to jedyna linia łącząca Choszczówkę, Białołękę Dworską i Marcelin z tramwajami oraz metrem na Bródnie. Problem? Zbyt rzadka częstotliwość kursowania.
Na wycieczce wzdłuż białołęckiej Wisły każdy znajdzie coś dla siebie: jest przyroda, jest rzut oka na gotycki kościół i klasycystyczną oficynę na terenie seminarium, jest wreszcie krajobraz przemysłowy z portem na pierwszym planie i ogromną elektrociepłownią na drugim.
Decyzja o wybrukowaniu wału podzieliła mieszkańców Białołęki, ale to już historia. Na Tarchominie i Nowodworach korona została wyłożona równą kostką betonową, na wysokości Żerania wylano asfalt, w kilku miejscach ustawiono ławki i stojaki rowerowe. Pozostała kosmetyka, czyli naprawy schodów i sprzątanie. Wiosną zaroi się tam od spacerowiczów i rowerzystów, dlatego przypominamy już teraz: na całej długości wału pierwszeństwo mają piesi, ale ruch rowerów jest dopuszczalny.
W tym roku czeka nas przebudowa kładki technologicznej nad portem Żerańskim na most. Powstanie w ten sposób ciągła droga pieszo-rowerowa z Jabłonny i Białołęki na praskie plaże.
Dominik Gadomski
.
















































