Łoś zginął na Tarchominie. Interwencja nad Wisłą
27 stycznia 2020
Ekipa ze specjalistycznym sprzętem i cztery państwowe instytucje zostały zaangażowane do sprawy martwego zwierzęcia.
Jak informuje Straż Miejska, w sobotę 24 stycznia strażniczka miejska współpracująca z Zarządem Oczyszczania Miasta otrzymała polecenie udania się w rejon Maciejewskiego na Tarchominie, gdzie klika metrów od brzegu Wisły znaleziono duże, martwe zwierzę.
- Podczas wstępnego sprawdzenia wskazanego miejsca, trudno było cokolwiek dostrzec - relacjonują strażnicy. - Na rzece unosiły się gałęzie i kłody.
25 lat Białołęki. Aż trudno uwierzyć
W ciągu zaledwie jednego pokolenia dawna gmina urosła prawie czterokrotnie. Gdzie znajdował się oryginalnie jej ratusz? Aż trudno uwierzyć.
Dopiero po chwil zlokalizowano w rzece duży grzbiet nieokreślonego zwierzęcia. Na miejsce został wezwany łowczy z Lasów Miejskich.
Łowczy wspólnie z patrolem Policji Rzecznej dokonał oględzin. Następnie na Tarchomin wezwano specjalistyczną ekipę w celu wyłowienia i utylizacji truchła.
(dg)
.











































