Las i Zerzeń po spotkaniu z władzami dzielnicy. "Żenada"
5 lutego 2014
Kolejne spotkanie przedstawicieli urzędu dzielnicy Wawer z mieszkańcami osiedla Las i Zerzeń odbyło się w szkole przy ulicy Przygodnej 9. Sala była pełna, a cała inicjatywa przez urzędników przygotowana z prawdziwym rozmachem. - Chodzi im tylko o autopromocję - komentowali mieszkańcy.
Wawer - dzielnica mlekiem i miodem płynąca
Z prezentacji mieszkańcy mieli okazję dowiedzieć się, że w ubiegłym roku sukcesom Wawra nie było końca, a w obecnym będzie ich jeszcze więcej. Śmiech wzbudziło uroczyste otwarcie przetargu na wybudowanie nowego przedszkola przy ulicy Kadetów 15, w którym ma się znaleźć osiem oddziałów dla dwustu dzieci. Z tej okazji na spotkanie urzędnicy sprowadzili kilkanaścioro dzieci, które miały być świadkami tego podniosłego wydarzenia. Zgromadzeni reagowali na to z mieszanymi uczuciami. - Co za żenada - słychać było głosy z sali.
Obalmy mit
- Chcę obalić mit tej pięknej prezentacji, bo mieszkańcy mają problemy - tak rozpoczęła swoje wywody jedna z mieszkanek. Skarżyła się między innymi na komunikację autobusową na Trakcie Lubelskim oraz niebezpieczeństwa czyhające na mieszkańców poruszających się po ulicy Chodzieskiej. - Co drugi dzień dzwonię do Zarządu Transportu Miejskiego i zgłaszam, że autobusy nie przyjeżdżają lub bardzo się spóźniają. Dalej tak nie jesteśmy w stanie funkcjonować. Po ulicy Chodzieskiej chodzę z dziećmi codziennie, aby odprowadzić je na przystanek i zastanawiam się, czy dojdziemy cali - skarżyła się. - Czy przewidują Państwo taką inwestycję, jak miejsce z ławkami, z placem zabaw dla dzieci? - pytała młoda mama. Odpowiedź burmistrza Adama Godusławskiego była daleka od satysfakcjonującej. Mieszkanka dowiedziała się, że "ani radni, ani zarząd dzielnicy nie mają wpływu na to, jak jeżdżą autobusy". Jeśli zaś chodzi o ulicę Chodzieską, to oczywiście zarząd "dąży do tego, żeby ten problem rozwiązać".
Czy w Wawrze będzie park?
Na spotkaniu wypowiedziała się także młoda matka. Interesowała ją kwestia parku, w którym osoby takie jak ona mogłyby spędzać czas z dziećmi. - Czy przewidują Państwo taką inwestycję, jak miejsce z ławkami, z placem zabaw dla dzieci? - spytała. - Takiego parku dla całej dzielnicy w tej chwili w żadnych naszych planach nie ma - mówiła burmistrz Jolanta Koczorowska. - Lokalne place zabaw w większości osiedli przecież są - dodała.
Do głosu doszły również osoby zbulwersowane tym, że w Wawrze, dzielnicy o wyjątkowym, willowym charakterze, buduje się kolejne blokowiska. - Jak odnoszą się Państwo do planowanej inwestycji - bloku o wysokości 27 metrów? - pytała mieszkanka. To nie pierwszy taki przypadek w dzielnicy. O tej sprawie piszemy obok.
DZ