Którędy z Białołęki do... Warszawy? Koniec żartów
1 września 2020
Przy ulicy Modlińskiej wisi nietypowy znak drogowy. Wskazuje on kierunek z Białołęki... do Warszawy.
Kilka dekad temu, kiedy jeszcze była tu gmina Jabłonna, taki drogowskaz byłby zasadny. Po prawie 70 latach wygląda na żart.
- Znak wygląda na stary, ale na pewno nie ma siedemdziesięciu lat - komentuje mieszkaniec.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
- To przecież normalne. Jak jadę z Białołęki do centrum, to też mówię, że jadę do Warszawy - dodaje mieszkanka.
- Ten drogowskaz znam odkąd 17 lat temu zamieszkałem na Białołęce. Już wtedy nie sprawiał wrażenia świeżości - opisuje autor zdjęcia, mieszkaniec dzielnicy. Wątpliwości rozwiewa jedna z internautek. - Znak został założony po otwarciu Kauflandu. Wskazuje, że kierując się ul. Czarodzieja, dojedziemy do centrum. Ot, cała tajemnica - wyjaśnia.
Ratusz zainterweniował
- Tablica została zamontowana bez zgody zarządcy drogi. Zleciliśmy jej usunięcie - informuje nas rzeczniczka urzędu dzielnicy Marzena Gawkowska. To oznacza koniec drogowego żartu. Szkoda, przynajmniej było wiadomo, w którą stronę do stolicy.
(kb)
.









































