REKLAMA
Kryminalni z Bielan zatrzymali mężczyznę, który w samochodzie przechowywał znaczną ilość narkotyków.
Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy przy jednym z bankomatów na ul. Przy Agorze próbowali zabrać swojej ofierze pieniądze. Złodzieje w ten sam sposób zaatakowali jeszcze dwie inne osoby, którym udało się uciec.
Na wysokości Bielan i Białołęki dokonano makabrycznego odkrycia.
Bielańscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o posiadanie znacznych ilości narkotyków.
Policjanci zostali powiadomieni o pobiciu mężczyzny, który miał zostać wciągnięty do zaparkowanego auta. Według zgłaszających, sprawcy odjechali samochodem z piskiem opon, a zdarzenie wyglądało jak porwanie.
Późnym wieczorem 20 kwietnia doszło do awantury przed jednym z bloków na Bielanach.
Bielańscy policjanci otrzymali zgłoszenie o awanturującym się na Wrzecionie mężczyźnie. Będąc pod wpływem alkoholu, na ulicy wszczął kłótnię, w trakcie której bił po twarzy i szarpał swoją partnerkę.
Stan epidemii nie oznacza, że funkcjonariusze przerwali walkę z przestępczością narkotykową.
Na Chomiczówce pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza.
Zatrzymując poruszające się niezgodnie z przepisami auto policjanci nie mieli pojęcia, co ich czeka.
W środę 11 marca w budynku na terenie dzielnicy doszło do poważnego pożaru.
Policjanci prowadzą poszukiwania młodego mężczyzny, który ostrym narzędziem okaleczył twarz innego pasażera linii 186. 25-latek zaatakował, ponieważ zwrócono mu uwagę.
Podejrzany nie miał najmniejszej ochoty podporządkować się poleceniom funkcjonariuszy. Użyli więc środków przymusu bezpośredniego.
Nawet 10 lat więzienia grozi obywatelce Gruzji, zatrzymanej na Kasprowicza.
Mężczyzna w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w wyniku obrażeń.
Jeden z mieszkańców Bielan był zastraszany, a także zmuszany do spłacania nieistniejącego długu. Sprawca groził pokrzywdzonemu kalectwem, a także śmiercią członków jego rodziny.
Dzięki bielańskiej policji za kratki trafił młody mężczyzna podejrzany o oszustwa na łączną kwotę przekraczającą 100 tys. zł.
W piątek 24 stycznia po godz. 11 do kancelarii urzędu dzielnicy Bialany trafiła przesyłka z podejrzaną zawartością.
Dzięki interwencji przypadkowych świadków udało się zatrzymać agresywnego mężczyznę.
Przypadkowi przechodnie stracili dokumenty i kartę płatniczą. Policja natychmiast ruszyła do akcji.
LINKI SPONSOROWANE