REKLAMA
Brak maseczki na twarzy młodego człowieka zwrócił uwagę pracownika komunikacji miejskiej. Na pętlę tramwajową przy Broniewskiego wezwano patrol straży miejskiej, który ustalił, że młodzieniec jest... poszukiwany.
Siedział na parapecie okna na dziewiątym piętrze i groził, że skoczy. W rękach trzymał nóż, krzyczał i płakał. Kiedy policjanci pojawili się na miejscu, szybko rozpoznali sytuację i zaczęli negocjować.
28-letni mężczyzna najpierw zaczepił petenta czekającego obok dyżurki policji na Słodowcu, potem uszkodził drzwi w komendzie, a następnie uderzył funkcjonariusza.
Policjanci zatrzymali na Starych Bielanach mężczyznę, który od maja zeszłego roku znęcał się fizyczne i psychicznie nad swoją matką i rodzeństwem. Wszczynał awantury, bił ich, groził i ubliżał.
Bielańscy kryminalni zatrzymali kobietę i mężczyznę podejrzanych o nieautoryzowane transakcje znalezioną kartą bankomatową. 38-latka znalazła ją niedaleko stacji metra Młociny, dokonała jednej transakcji, a następnie kartę przekazała swojemu partnerowi, który również wykonał kilka operacji.
Mundurowi z Bielan zatrzymali 49-latka, który po raz kolejny wszczął awanturę i podniósł rękę na żonę. Kobieta w komendzie przy Żeromskiego złożyła zawiadomienie o znęcaniu się psychicznym i fizycznym nad nią i córkami. Policja wyprowadziła agresora z mieszkania.
Zarzut oszustwa usłyszał mężczyzna, który podając się za sąsiada pokrzywdzonej pożyczył od niej 300 zł, rzekomo na... leki dla chorego dziecka. 45-latek nigdy tych pieniędzy nie oddał.
Policjanci z bielańskiej komendy poszukują 92-letniego Eugeniusza Gadomskiego. Mężczyzna poszukiwany jest na podstawie europejskiego nakazu aresztowania oraz kilku listów gończych, za szereg wyłudzeń i oszustw, w tym za wyłudzenie odszkodowania za pobyt w... obozie koncentracyjnym. Od czerwca 1998 roku ukrywa się przed organami ścigania.
Bielańscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który czterokrotnie oszukał sklep w Galerii Młociny. W tym przypadku chodziło o 13 butelek wina, na które 47-latek wymyślił dla siebie promocję. Na czym polegała?
Kryminalni z Bielan zatrzymali mężczyznę, który chciał porwać dziecko i spalić samochód. 37-latek dzień wcześniej wyszedł z zakładu karnego.
Bielańscy kryminalni zatrzymali na ulicy Romaszewskiego 21-latka, który mefedron trzymał w bieliźnie. Narkotyki zostały zabezpieczone, a mężczyzna trafił do komendy przy ulicy Żeromskiego.
Dożywocie grozi mężczyźnie podejrzanemu o usiłowanie zabójstwa byłej partnerki. 58-latek zadał pokrzywdzonej kilka ciosów nożem. Ponadto posiadał broń bez wymaganego zezwolenia.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na ulicach dzielnicy po tym, jak jeden z kierowców nie zatrzymał się do kontroli.
Pewien Ukrainiec był stałym bywalcem jednej z drogerii w Galerii Młociny. Zbyt częste przebywanie w jednym miejscu bywa jednak zgubne.
Policjanci zostali wezwani do mieszkania na Piaskach. Pokrzywdzona prosiła o pomoc w związku z agresją syna.
Dwa tysiące złotych w zamian za odstąpienie od czynności służbowych - taką propozycję złożył bielańskim policjantom zatrzymany przez nich na Słodowcu diler narkotykowy. Mężczyzna miał przy sobie siedemnaście porcji marihuany oraz tabletki MDMA.
Bielańscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami z biura do walki z cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji zatrzymali obywatela Ukrainy, który nadał ponad 800 paczek, nie uiszczając firmie kurierskiej należności. 27-latek usłyszał aż 232 zarzuty za oszustwo. Co mu za to grozi?
Tragiczny finał poszukiwań 34-latka, który zaginął w Sylwestra.
Dwaj Ormianie wpadli na Wolumenie, handlując lewymi papierosami. Mogą posiedzieć nawet trzy lata.
Grupa młodych ludzi spotkała się na wódeczkę w samochodzie kolegi. Pewnie mało kto by się tym zainteresował, gdyby nie fakt, że przed czwartą w nocy towarzyszyła im bardzo głośna muzyka.
LINKI SPONSOROWANE