Dramatyczna akcja ratunkowa na Wrzecionie. Serce mężczyzny przestało bić
2 grudnia 2021
Na chodniku na Przy Agorze leżał nieprzytomny mężczyzna. Podczas interwencji straży miejskiej jego stan znacznie się pogorszył.
Nietrzeźwy mężczyzna leżał wieczorem 30 listopada na chodniku ulicy Przy Agorze. Dochodziła godzina 18:00, gdy zaopiekowali się nim strażnicy miejscy z Bielan.
Policjanci odjechali
Padał śnieg i było zimno, więc funkcjonariusze przenieśli mężczyznę do pomieszczenia z bankomatem.
Łączka wciąż za płotem. Zielony teren jest bezużyteczny
Od kilku lat ogrodzona, zarośnięta i pełna śmieci - tak dziś wygląda słynna łączka wawrzyszewska. Choć bielańscy radni niegdyś cieszyli się z zablokowania zabudowy tego terenu, mieszkańcy pytają: czy właśnie o taki efekt chodziło?
Ponieważ nietrzeźwy słabo reagował na bodźce, ułożono go w bezpiecznej pozycji i wezwano pogotowie ratunkowe. Około 19:00 strażnicy wezwali także policję. Po ustaleniu danych mężczyzny patrol odjechał.
Mężczyzna trafił do szpitala
Kwadrans później strażnicy miejscy zauważyli, że nieprzytomny człowiek przestał oddychać. Sytuacja stała się dramatyczna. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli masaż serca i wezwali drugi patrol straży miejskiej, który pomógł prowadzić resuscytację. Po przyjeździe karetki akcję reanimacyjną przejęli ratownicy. Po podłączeniu specjalistycznej aparatury funkcje życiowe mężczyzny powróciły, lecz nadal był nieprzytomny. Około 19:45 został zabrany do szpitala.
(db)
.



















































