Kochaj Warszawę - na stałe
13 maja 2016
Jeszcze przed otwarciem najwyższego wolskiego wieżowca na jego fasadzie pojawił się neon "Kocham Warszawę". Teraz napis powraca, acz nie jako neon...
Skwer przy Gibalskiego przeszedł wielką metamorfozę
Skwer przy ul. Gibalskiego na Woli zyskał nowe oblicze. Zamiast asfaltowego placu pojawiło się miasteczko rowerowe, strefa sportowa, nowe nasadzenia i miejsca do wypoczynku. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł.
tylko w formie ekranu diodowego. Jego poprzednik miał wymiary 10x25 metrów i zajmował trzy piętra. Ekran, który go zastąpi (neon zdemontowano w lipcu 2015 roku, kiedy zakładano elewację na Warsaw Spire), jest jeszcze większy: ma 39 metrów wysokości i 71 metrów szerokości, zajmuje jedenaście kondygnacji i znajduje się na wysokości 160 metrów. A że pozytywny przekaz napisu "Kocham Warszawę" spodobał się warszawiakom - gigantyczne wyznanie miłości wróci na ścianę wieżowca.
- Iluminacja powstała po to, by ożywić przestrzeń kolorem i światłem, została bardzo ciepło przyjęta i zyskała tysiące fanów. Hasło "Kocham Warszawę" doskonale wpisało się w pejzaż stolicy, dlatego zgodnie z obietnicą przywracamy je w nowej odsłonie na plac Europejski - mówi Jeroen van der Toolen, dyrektor zarządzający Ghelamco CEE.
Właściciel budynku planuje specjalny pokaz na ekranie (oficjalnie trwają jego próby generalne) 14 maja, kiedy zaplanowano otwarcie Placu Europejskiego. Początek pokazu o 21.00.
(red)
.











































