Dziki na Woli coraz częściej. Radni chcą szybkiej reakcji
dzisiaj, 10:21
Dziki coraz częściej pojawiają się na terenie Woli, także w rejonie ulicy Dzielnej. Wolscy radni apelują o szybką reakcję władz dzielnicy, odłów zwierząt oraz działania wobec osób, które je dokarmiają.
Obecność dzików na miejskich terenach nikogo już specjalnie nie dziwi. Nieco częściej spotkać je można w dzielnicach przylegających do lasów, jednak i Wola nie jest pozbawiona ich obecności. Zwierzęta widywane są coraz częściej.
Nowe życie Skweru Gwary Warszawskiej. Oaza w sercu Woli
Warszawski Zarząd Zieleni zakończył rewitalizację skweru Gwary Warszawskiej na Woli. Miejsce to podzielono na strefy, dlatego każdy z mieszkańców powinien tu znaleźć coś dla siebie. Jest też dużo więcej zieleni.
Radni apelują o działania w sprawie dzików na Woli
- W związku z coraz liczniejszymi informacjami związanymi z pojawianiem się kolejnych dzików na terenie Woli, w tym między innymi w centrum, przy ulicy Dzielnej, zwracamy się z prośbą o szybką reakcję władz dzielnicy. Prosimy o nawiązanie natychmiastowego kontaktu z odpowiednimi służbami i odłowienie przez nie dzikich zwierząt oraz przewiezienie ich w inne, odpowiednie dla nich miejsce. Prosimy również o szybkie zlokalizowanie osób, które dokarmiają dziki, i wyciągnięcie wobec nich przewidzianych prawem konsekwencji - napisali w niedawnej interpelacji wolscy radni Karol Jankowski i Jarosław Lewandowski.
Radni poprosili również o ustawienie tablic zabraniających dokarmiania i zbliżania się do dzików tam, gdzie są one często widywane, a także o rozważenie możliwości zakupienia płynu odstraszającego dzikie zwierzęta i posmarowanie nim okolic przystanków autobusowych, latarni ulicznych, słupków drogowych i innych elementów miejskiej infrastruktury w miejscach, gdzie zaobserwowano pojawianie się dzików.
Trzaskowski zarządził odstrzał dzików
Jak informują Lasy Miejskie, właśnie realizowana jest decyzja prezydenta Warszawy o odłowie z uśmierceniem do 400 dzików w terminie do 31 marca 2027 r. oraz odstrzale redukcyjnym do 100 dzików w terminie do końca tego roku. Działania prowadzone są w pierwszej kolejności w lokalizacjach, z których wpływa największa liczba zgłoszeń mieszkańców dotyczących obecności dzików.
- Należy nadmienić, że obecnie nie tworzymy harmonogramów oraz planów redukcji konkretnej liczby osobników w danej lokalizacji z wyprzedzeniem, ponieważ sytuacja analizowana jest przez naszą jednostkę na bieżąco, z uwzględnieniem całego terenu Warszawy - informuje zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej Lasów Miejskich Aleksandra Witkowska. Do 12 sierpnia dokonano redukcji 242 dzików. Działania związane z realizacją decyzji prezydenta Rafała Trzaskowskiego są kontynuowane.
Odstraszacze zapachowe nie działają na dziki
Lasy Miejskie nie mają przekonania do skuteczności stosowania zapachowych środków odstraszających dziki. Dotychczasowe doświadczenia leśników związane z wykorzystaniem preparatu nie potwierdziły trwałej skuteczności tej metody w warunkach miejskich. Pomimo początkowego efektu odstraszającego z upływem czasu obserwowano stopniowe przyzwyczajanie się dzików do obecności zapachu preparatu.
- Wynika to z wysokich zdolności adaptacyjnych tych zwierząt oraz ich zdolności do przyzwyczajania się do powtarzających się bodźców, które nie są przez nie postrzegane jako realne zagrożenie. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w warunkach miejskich, gdzie dziki mają dostęp do łatwo dostępnej i atrakcyjnej bazy pokarmowej, m.in. w postaci niezabezpieczonych odpadów, dokarmiania przez mieszkańców, a także naturalnie występującego pożywienia. W takich warunkach obecność potencjalnego źródła pokarmu stanowi silny czynnik przyciągający zwierzęta i powoduje, że po pewnym czasie ich reakcja na stosowane bodźce zapachowe ulega osłabieniu - wyjaśnia Aleksandra Witkowska.
DB
.






































