Dziki na Woli coraz częściej. Radni chcą szybkiej reakcji
27 sierpnia 2026
Dziki coraz częściej pojawiają się na terenie Woli, także w rejonie ulicy Dzielnej. Wolscy radni apelują o szybką reakcję władz dzielnicy, odłów zwierząt oraz działania wobec osób, które je dokarmiają.
Obecność dzików na miejskich terenach nikogo już specjalnie nie dziwi. Nieco częściej spotkać je można w dzielnicach przylegających do lasów, jednak i Wola nie jest pozbawiona ich obecności. Zwierzęta widywane są coraz częściej.
Skwer przy Gibalskiego przeszedł wielką metamorfozę
Skwer przy ul. Gibalskiego na Woli zyskał nowe oblicze. Zamiast asfaltowego placu pojawiło się miasteczko rowerowe, strefa sportowa, nowe nasadzenia i miejsca do wypoczynku. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł.
Radni apelują o działania w sprawie dzików na Woli
- W związku z coraz liczniejszymi informacjami związanymi z pojawianiem się kolejnych dzików na terenie Woli, w tym między innymi w centrum, przy ulicy Dzielnej, zwracamy się z prośbą o szybką reakcję władz dzielnicy. Prosimy o nawiązanie natychmiastowego kontaktu z odpowiednimi służbami i odłowienie przez nie dzikich zwierząt oraz przewiezienie ich w inne, odpowiednie dla nich miejsce. Prosimy również o szybkie zlokalizowanie osób, które dokarmiają dziki, i wyciągnięcie wobec nich przewidzianych prawem konsekwencji - napisali w niedawnej interpelacji wolscy radni Karol Jankowski i Jarosław Lewandowski.
Radni poprosili również o ustawienie tablic zabraniających dokarmiania i zbliżania się do dzików tam, gdzie są one często widywane, a także o rozważenie możliwości zakupienia płynu odstraszającego dzikie zwierzęta i posmarowanie nim okolic przystanków autobusowych, latarni ulicznych, słupków drogowych i innych elementów miejskiej infrastruktury w miejscach, gdzie zaobserwowano pojawianie się dzików.
Trzaskowski zarządził odstrzał dzików
Jak informują Lasy Miejskie, właśnie realizowana jest decyzja prezydenta Warszawy o odłowie z uśmierceniem do 400 dzików w terminie do 31 marca 2027 r. oraz odstrzale redukcyjnym do 100 dzików w terminie do końca tego roku. Działania prowadzone są w pierwszej kolejności w lokalizacjach, z których wpływa największa liczba zgłoszeń mieszkańców dotyczących obecności dzików.
- Należy nadmienić, że obecnie nie tworzymy harmonogramów oraz planów redukcji konkretnej liczby osobników w danej lokalizacji z wyprzedzeniem, ponieważ sytuacja analizowana jest przez naszą jednostkę na bieżąco, z uwzględnieniem całego terenu Warszawy - informuje zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej Lasów Miejskich Aleksandra Witkowska. Do 12 sierpnia dokonano redukcji 242 dzików. Działania związane z realizacją decyzji prezydenta Rafała Trzaskowskiego są kontynuowane.
Odstraszacze zapachowe nie działają na dziki
Lasy Miejskie nie mają przekonania do skuteczności stosowania zapachowych środków odstraszających dziki. Dotychczasowe doświadczenia leśników związane z wykorzystaniem preparatu nie potwierdziły trwałej skuteczności tej metody w warunkach miejskich. Pomimo początkowego efektu odstraszającego z upływem czasu obserwowano stopniowe przyzwyczajanie się dzików do obecności zapachu preparatu.
- Wynika to z wysokich zdolności adaptacyjnych tych zwierząt oraz ich zdolności do przyzwyczajania się do powtarzających się bodźców, które nie są przez nie postrzegane jako realne zagrożenie. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w warunkach miejskich, gdzie dziki mają dostęp do łatwo dostępnej i atrakcyjnej bazy pokarmowej, m.in. w postaci niezabezpieczonych odpadów, dokarmiania przez mieszkańców, a także naturalnie występującego pożywienia. W takich warunkach obecność potencjalnego źródła pokarmu stanowi silny czynnik przyciągający zwierzęta i powoduje, że po pewnym czasie ich reakcja na stosowane bodźce zapachowe ulega osłabieniu - wyjaśnia Aleksandra Witkowska.
DB
.




































