"Nie otwierałam, bo nie mam w zwyczaju otwierać Policji". Poszukiwany 41-latek zatrzymany
dzisiaj, 08:25
Wolscy policjanci zatrzymali 41-latka poszukiwanego listem gończym. Mężczyzna ukrywał się w mieszkaniu znajomej na Mokotowie, a po zatrzymaniu usłyszał jeszcze zarzut kradzieży z włamaniem do wypożyczalni rowerów.
Policjanci z zespołu poszukiwań wolskiej komendy prowadzili w ostatnich dniach działania ukierunkowane na zatrzymanie osób poszukiwanych listami gończymi. Dzięki ustaleniom operacyjnym i zdobytym informacjom funkcjonariusze docierali do miejsc, w których mogli ukrywać się poszukiwani.
Jednym z nich był 41-latek poszukiwany na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie.
Fabryka Norblina z dwiema prestiżowymi nagrodami za rewitalizację historycznej przestrzeni
Fabryka Norblina została uhonorowana dwiema z trzech nagród przyznanych podczas gali RealTimes Mid-Summer Night 2026. Jury doceniło rewitalizację historycznej przestrzeni i nadanie jej nowego, wielofunkcyjnego charakteru.
Mężczyzna miał odbyć rok pozbawienia wolności za kradzieże. Policjanci z Wydziału Kryminalnego ustalili, że ukrywa się w mieszkaniu swojej znajomej na warszawskim Mokotowie.
- Funkcjonariusze po uzyskaniu informacji o miejscu pobytu poszukiwanego podjęli działania zmierzające do jego zatrzymania - informuje podinsp. Marta Sulowska.
Policjanci weszli do mieszkania siłowo
Pomimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu i wezwań do dobrowolnego otwarcia drzwi osoby przebywające w mieszkaniu nie reagowały. W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że wewnątrz znajduje się poszukiwany, policjanci zdecydowali o siłowym wejściu do lokalu.
Po wejściu funkcjonariusze zastali w mieszkaniu 41-latka poszukiwanego listem gończym. Jego znajoma tłumaczyła swoje zachowanie słowami: "Nie otwierałam drzwi, bo nie mam w zwyczaju otwierać Policji".
- Policjanci skutecznie zrealizowali czynności poszukiwawcze i zatrzymali 41-latka, który ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości - mówi podinsp. Marta Sulowska.
Zatrzymany odpowie także za kradzież z włamaniem
Mężczyzna został doprowadzony do wolskiej komendy, gdzie najpierw został przesłuchany. Tam usłyszał zarzut dotyczący kradzieży z włamaniem do wypożyczalni rowerów.
Po sporządzeniu niezbędnej dokumentacji 41-latek został doprowadzony do zakładu karnego. Najbliższy rok spędzi za kratkami, odbywając zasądzoną wcześniej karę pozbawienia wolności.
Red
.








































