Jak one, te ludzie, brudzą
25 kwietnia 2008
Brud i smród zostawiają po sobie monterzy telefoniczni na ul. Juranda ze Spychowa.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Powstało pokaźne śmietnisko! A kiedyś teren przy skrzynce był ładny, uporządkowany, rosły kwiaty. Pracownicy Telekomunikacji wszystko zniszczyli. W dodatku załatwiają tu swoje potrzeby fizjologiczne. Latem smród jest nie do zniesienia. Mieszkańcy nie-jednokrotnie zwracali im uwagę, ale nie odniosło to żadnych rezultatów. Kto ma za-płacić za sprzątanie po nich? - pyta zdenerwowana Czytelniczka "Echa".
W biurze prasowym TP SA okazało się, że nie są to pracownicy Telekomuni-kacji, lecz firmy partnerskiej. Mimo to interwencję potraktowano poważnie i obie-cano poprawę.
- Pracownicy naszej firmy partnerskiej, obsługujący ten teren, zostali pouczeni, że ich zachowania są niedopuszczalne. Przepraszamy, jeżeli takie sytuacje miały miejsce. Po wizji lokalnej nasz partner zapewnił, że śmieci znajdujące się w pobliżu szafy ONU przy ul. Juranda ze Spychowa nie zostały pozostawione przez pracow-ników firmy. Zostaną jednak przez nasze służby techniczne usunięte - odpowiada pracownik biura prasowego TP SA.
Gdyby pracownicy nie mieli nic na sumieniu, TP SA nie zobowiązałaby się do uprzątnięcia śmieci. Miejmy tylko nadzieję, że reprymenda szefa przyniesie efekt i odtąd okoliczni mieszkańcy nie będą ze strachem w oczach witać kolejnej wizyty monterów.
Agnieszka Pająk-Czech
.







































