Internet pomoże złapać złodzieja?
11 marca 2013
W walentynkowy wieczór do siłowni Dominator w Legionowie przyszedł mężczyzna. Rozejrzał się, podszedł do biurka i... zabrał z niego skarbonkę. Wszystko nagrał firmowy monitoring. Nagranie krąży po sieci, choć złodziej pozostaje nieuchwytny.
Leśny słodziak podbił internet. Mały lis zasnął przed kamerą
Leśna fotopułapka Nadleśnictwa Pułtusk uchwyciła kolejne wyjątkowe sceny. Tym razem kamera zarejestrowała rodzinę lisów, która zamieszkała w norze wykopanej w piaskowej skarpie. Mały lis najpierw pozował do kamery, a chwilę później postanowił urządzić sobie drzemkę tuż przed obiektywem.
Nic więc dziwnego, że film zaczyna żyć własnym życiem na portalach internetowych, a właściciel Dominatora otrzymuje już informacje o rozpoznaniu złodzieja. - Mamy sporo zgłoszeń, wszystkie przekazujemy policji - mówi Paweł Grzeszkiewicz, właściciel siłowni. - Współpraca układa nam się dobrze, a to pierwszy przypadek kradzieży w dziesięcioletniej historii Dominatora.
Nagranie może być dowodem w sprawie, jeżeli zadecyduje o tym prokurator - mówi podkomisarz Robert Szumiata z legionowskiej policji.
Nowoczesna technologia w służbie człowieka - hasło wcale nie przereklamowane, bo właśnie w ten sposób teraz się szuka opryszków. Czy jednak każdy może umieszczać nagrania z kamer przemysłowych z zapisem przestępstwa w internecie? - Nagranie może być dowodem w sprawie, jeżeli zadecyduje o tym prokurator - mówi podkomisarz Robert Szumiata z legionowskiej policji. - Sprawa jest już u nas zgłoszona i poszukujemy sprawcy kradzieży. Istnieje jednak hipotetyczna sytuacja, że osobnik z nagrania zgłosi się do nas i stwierdzi, że film narusza jego dobra osobiste. Wtedy pozostanie mu pozew z powództwa cywilnego o zniesławienie. Jednak nie znam złodzieja, który dobrowolnie przyszedł na policję i przyznał, że to on jest na nagraniu...
Film pokazujący kradzież można znaleźć tutaj. Za wskazanie rabusia - nagroda!
Swoją drogą, ciężkie czasy dla złodzieja - Wielcy Bracia Podgląd, Podsłuch i Podwęch czyhają na nich wszędzie. Grunt, żeby skutecznie było!
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych











































