Jechał Alfą Romeo jak bohater tragedii. Ponad 2,3 promila i policyjny finał
dzisiaj, 05:05
Nie każda nocna podróż kończy się szczęśliwie. Przekonał się o tym 29-latek kierujący Alfą Romeo, który najwyraźniej uznał, że prawa fizyki, zdrowego rozsądku i ruchu drogowego można negocjować. Policjanci szybko sprowadzili go jednak na ziemię, zanim zrobiła to rzeczywistość w znacznie bardziej bolesny sposób.
Piątkowa noc przy ulicy Zegrzyńskiej w Nieporęcie mogłaby posłużyć za współczesną wersję mitu o Bachusie, tyle że bez winnic i bez szczęśliwego zakończenia. Tuż przed godziną 2 policjanci z Komisariatu Policji w Serocku zwrócili uwagę na kierowcę Alfy Romeo, którego styl jazdy wyraźnie odbiegał od podręcznikowych zasad prowadzenia pojazdu.
Mundurowi postanowili sprawdzić, czy za kierownicą siedzi miłośnik nocnych eksperymentów drogowych, czy może kierowca potrzebujący pomocy.
Marimonte na Bielanach - luksusowa rezydencja w zielonym sercu stolicy
Marimonte na Bielanach redefiniuje standard miejskiego życia, oferując luksus zanurzony w naturze przy Marymonckiej 4. Inwestycja ta stanowi precyzyjną odpowiedź na ewolucję potrzeb warszawskiego rynku premium, gdzie bliskość Lasu Bielańskiego staje się obecnie równie istotnym atrybutem, co nowoczesna infrastruktura apartamentowca.
Odpowiedź przyszła bardzo szybko.
Ponad 2,3 promila alkoholu za kierownicą
Przeprowadzone na miejscu badanie alkomatem wykazało ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie 29-latka. Wynik był na tyle jednoznaczny, że nie wymagał literackich interpretacji ani komentarzy ekspertów od symbolizmu.
Policjanci natychmiast uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę. Samochód został przekazany osobie wskazanej przez właściciela, a kierowca trafił do policyjnego aresztu.
Można powiedzieć, że jego nocna podróż przypominała historię Ikara. Problem polegał jednak na tym, że zamiast wzlatywać zbyt wysoko, próbował jechać zbyt daleko po spotkaniu z alkoholem. W obu przypadkach finał okazał się równie przewidywalny.
Jakie konsekwencje grożą za jazdę po alkoholu?
Sprawą zajmują się policjanci z Komisariatu Policji w Nieporęcie pod nadzorem prokuratury. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości 29-latkowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. To cena znacznie wyższa niż koszt taksówki, telefonu do znajomego czy pozostawienia auta na parkingu do rana.
Policja apeluje: reagujmy na pijanych kierowców
Funkcjonariusze przypominają, że nietrzeźwi kierowcy stanowią śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Alkohol osłabia koncentrację, wydłuża czas reakcji i sprawia, że nawet najprostsza droga może zamienić się w niebezpieczną przygodę.
Policja apeluje również do świadków, by nie pozostawali obojętni. Czasem jeden telefon pod numer alarmowy znaczy więcej niż sto życzeń szerokiej drogi. A jak mówi stare przysłowie - mądry po szkodzie, ale jeszcze mądrzejszy ten, który do szkody w ogóle nie dopuści.
Red
.






































