Halo? Policja? Chciałbym zamówić pizzę
15 maja 2015
Bezczelność roznosicieli ulotek nie ma granic. Na jednym z osiedli na Tarchominie reklamy są wciskane do gabloty z ogłoszeniami, gdzie zasłaniają numery alarmowe i inne przydatne informacje.
Latarnie świecą za dnia. Na lodowisko zabrakło kasy
Wedle obserwacji mieszkańców latarnie na wielu ulicach Białołęki świecą jak chcą. Często nawet przy świetle dziennym. - Na lodowisko miejskie, gdzie dzieciaki miałyby ruch na świeżym powietrzu, nie mają pieniędzy, a włączają latarnie za dnia. Gdzie tutaj oszczędności? - dopytują mieszkańcy.
Po krótkiej rozmowie z właścicielem jednej z reklamujących się w ten sposób restauracji udało się uzyskać przeprosiny dla mieszkańców i obietnicę przeprowadzenia z ulotkarzami rozmowy. Niestety walka z ulotkami zasypującymi miasto jest jak walka z hydrą. W miejsce wyrzuconej ulotki "wyrastają" trzy kolejne.
(red)
.








































