Hałaśliwa brama na Kochanowskiego
25 stycznia 2012
Mieszkańcy bloku przy ul. Kochanowskiego 10a mają już dość hałasu, który wywołuje otwieranie i zamykanie bramy wjazdowej przez użytkowników sąsiedniego parkingu. - Przyzwyczailiśmy się już do tego, że mamy parking pod samymi oknami. Dlaczego jednak cierpimy z powodu hałaśliwej i skrzypiącej bramy wjazdowej? Dlaczego administracja nie zleci jej wymiany? - pyta oburzony pan Konrad. - To skandal, że trzeba interwencji gazety, aby urzędnicy wreszcie zajęli się tą sprawą - dodaje.
Zaczarowane rewiry - Popiela, Swarożyca, Tytułowa
Gdzie znajduje się skrzyżowanie ulic Wólczyńskiej i Nocznickiego? Prawidłowa odpowiedź to: dzielnica Bielany, osiedle Huta. Tak jest dziś. Przed wojną była tu wieś, o której nikt już nie pamięta. Kaliszówka - bo o niej mowa - istniała zaledwie kilkanaście lat.
- Stoi tu prawie 60 aut. Za każdym razem gdy ktoś wjeżdża lub wyjeżdża z parkingu, w moim mieszkaniu słychać pisk, chrobot i skrzypienie bramy. Użytkownicy parkingu twierdzą, że nie będą dla naszej wygody ponosić kosztów wymiany sprawnej bramy, a administracja zdaje się umywać ręce od problemu - opowiada pan Konrad.
Kto poniesie koszty?
Problem hałaśliwej bramy znany jest w administracji. Po naszej interwencji mieszkańcy zostali zapewnieni, że sprawa doczeka się pomyślnego finału, ale pod pewnymi warunkami.
Czy jednak użytkownicy parkingu zgodzą się wydać takie pieniądze na wymianę bramy? Jeśli nie, to wszystko wskazuje na to, że i w tym przypadku skończy się jedynie na zapewnieniach o dobrej woli. One nic nie kosztują.
Anna Przerwa
.











































