Fantastyczny turniej Marcina. Ten rok należy do niego
31 sierpnia 2022
Ten rok wśród polskich judoków należy niewątpliwie do Marcina Kowalskiego, o którym już pisaliśmy na naszych łamach.
Warto przypomnieć, że zawodnik warszawskiego Klubu Judo Lemur jest aktualnym mistrzem Polski oraz dwukrotnym srebrnym medalistą Pucharu Europy w Atenach oraz Banja Luce.
Do swojej kolekcji medalowej dołożył w sierpniu kolejny krążek, tym razem brązowy na mistrzostwach świata juniorów, które w tym roku odbyły się w Ekwadorze.
Przegrał tylko raz
Podczas pierwszej walki zmierzył się z faworytem gospodarzy Pedro Espinozą i pokonał go w niespełna półtorej minuty.
Znaleźli unikatowe zdjęcia z Warszawy. Leżały w piwnicy
Około pół tysiąca negatywów z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku odnaleziono w piwnicy Młodzieżowego Domu Kultury przy Łazienkowskiej. Trwają poszukiwania osób uwiecznionych na fotografiach ponad pół wieku temu.
Kolejnymi rywalami byli Azer Vusal Galandarzade, Węgier Daniele Szegedi (któremu jako jedynemu uległ nasz zawodnik), Marokańczyk Hassan Doukali oraz Gruzin Kote Kapanadze, którego w decydującej walce o brąz reprezentant Polski powalił na plecy, potwierdzając swoją wysoką formę.
- Do Ekwadoru jechałem po medal. Wiedziałem, że jestem w światowej czołówce. W debiucie w mistrzostwach świata nikt mnie nie zaskoczył. Byłem skupiony i pewny siebie. Moją siłą był trener klubowy - stwierdził judoka, który na co dzień pracuje ze sztabem szkoleniowym UKJ Lemur, na czele z Mariuszem Rowickim.
Gratulujemy sukcesu i czekamy na następne.
pp
.





































