Dziki pohulały na Starym Bemowie
5 września 2014
Dzik w mieście już dawno przestał być ciekawostką. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że stał się elementem krajobrazu. Czasem jednak on sam ten krajobraz potrafi mocno zdemolować.
Olejomaty na Bemowie? Urzędnicy odpowiadają: są PSZOK-i
Radna Bemowa Marta Sylwestrzak zwróciła się z prośbą o zaplanowanie instalacji olejomatów, czyli maszyn do zbiórki zużytego oleju spożywczego z gospodarstw domowych. Urzędnicy nie przewidują jednak ich zastosowania, wskazując na możliwość oddawania oleju w PSZOK-ach i MPSZOK-ach.
Dziki poryły już większość alejek, niszczą uprawy, ogrodzenia, rankiem bezkarnie spacerują po całym ogrodzie - pisze do nas pani Beata, przysyłając zdjęcia zdemolowanego ogrodu. - Kiedy ktoś w końcu zainteresuje się tą plagą dzików? Czy musi dojść do nieszczęścia, aby władze dzielnicy zareagowały na ten problem?
Wystarczy jednak straż miejska - to oni zajmują się dzikimi zwierzętami na terenie Warszawy. Strażnicy zapewniają, że "jeśli tylko dostają zgłoszenie, interweniują, odławiają, przewożą".
Niestety opierając się na statystykach ekopatrolu straży miejskiej za pierwsze półrocze 2014 mogłoby się wydawać, że problem dzików w Warszawie nie istnieje. Patrol odłowił zaledwie 36 zwierząt.
(wt)
.































































