Dziki pohulały na Starym Bemowie
5 września 2014
Dzik w mieście już dawno przestał być ciekawostką. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że stał się elementem krajobrazu. Czasem jednak on sam ten krajobraz potrafi mocno zdemolować.
Jeden dzień dzielił to miejsce od listy UNESCO. 77 lat temu zniszczono bemowską radiostację
Najstarsi mieszkańcy warszawskiego Boernerowa wciąż pamiętają 127-metrowe maszty górujące nad okolicą jak wieżowce. Transatlantycka Centrala Radiotelegraficzna została wysadzona przez Niemców 16 stycznia 1945 roku.
Dziki poryły już większość alejek, niszczą uprawy, ogrodzenia, rankiem bezkarnie spacerują po całym ogrodzie - pisze do nas pani Beata, przysyłając zdjęcia zdemolowanego ogrodu. - Kiedy ktoś w końcu zainteresuje się tą plagą dzików? Czy musi dojść do nieszczęścia, aby władze dzielnicy zareagowały na ten problem?
Wystarczy jednak straż miejska - to oni zajmują się dzikimi zwierzętami na terenie Warszawy. Strażnicy zapewniają, że "jeśli tylko dostają zgłoszenie, interweniują, odławiają, przewożą".
Niestety opierając się na statystykach ekopatrolu straży miejskiej za pierwsze półrocze 2014 mogłoby się wydawać, że problem dzików w Warszawie nie istnieje. Patrol odłowił zaledwie 36 zwierząt.
(wt)
.














































