Drzewa mogą się przewrócić
11 czerwca 2010
Wody gruntowe terenów nad Wisłą nadal utrzymują się na wysokim poziomie, co widać w parku Picassa. Ścieżki, jak i większość zieleni, od kilku tygodni są zalane.
Rudera przy Modlińskiej do wyburzenia. Tak się marnuje pieniądze podatników
Przy najruchliwszej ulicy Białołęki stoi samotna kamienica z zamurowanymi drzwiami i oknami. Co ją czeka? Pytanie to zadajemy nie po raz pierwszy. Tym razem poznaliśmy dość zaskakującą odpowiedź.
Niebezpieczne są m.in. drzewa, które od tygodni stoją na grząskim gruncie. - Przy większej sile wiatru byłoby bardzo niebezpiecznie, jednak na razie nie ma aż tak złych prognoz. Nie da się jednak wykluczyć, że któreś z drzew się przewróci, dlatego obowiązuje zakaz wstępu do parku - mówi aspirant Krzysztof Goślicki z remizy straży pożarnej na ul. Czarodzieja. Drzewa w parku jeszcze stoją, choć nie wiadomo, jak mocno w takich warunkach trzymają je korzenie. Przewróciło się drzewo na terenie sąsiedniej szkoły. Niektóre latarnie się przechyliły.
Park jest zalewany nie pierwszy raz, dlatego mieszkańcy nie panikują. - Pocze-kamy, aż woda opadnie i wszystko wróci do normy - mówi pani Monika. Woda w parku utrzymuje się dość długo, bo teren jest mocno zagłębiony, stanowi nieckę. Dodatkowo nadal utrzymuje się wysoki poziom wody w Wiśle, a w tym tygodniu czeka nas kolejne wezbranie rzeki. - Jeżeli sytuacja hydrologiczna będzie nieko-rzystna i poziom wody będzie się podnosił, to woda w parku może utrzymać się nawet przez kilka tygodni - dodaje strażak Krzysztof Goślicki.
Park Picassa miejscami wygląda jak staw. Woda stoi od kilkunastu dni. Znaj-dujące się tuż obok boisko i plac zabaw póki co są suche.
bk
![]() |
![]() |








































