Drugie życie urzędnika na Białołęce
27 czerwca 2013
Szaremu człowiekowi urzędnik jawi się jako podlec, rzucający kłody pod nogi i z pomocą śmiałych ataków, fenomenalnych zagrywek i mocnej obrony wymigujący się od swoich obowiązków. Tymczasem białołęcki urzędnik ma swoje drugie życie, gdzie wszystkie wymienione wyżej umiejętności pożytkuje nie w starciu z petentem, a na sportowym parkiecie...
Liceum zamiast podstawówki na Ostródzkiej? "Zły pomysł"
Grupa mieszkańców chce przeznaczenia budynku podstawówki na szkołę średnią. Popierają ich niektórzy radni. Tylko po co?
Dwumecz nie przyniósł rozstrzygnięcia, więc trenowane na męczących interesantach nerwy przydały się w złotym secie - ten przyniósł rozstrzygnięcie na korzyść urzędników.
Życząc wielu dalszych sportowych sukcesów pozostajemy z gratulacjami!
(wt)
.







































