Drugie życie urzędnika na Białołęce
27 czerwca 2013
Szaremu człowiekowi urzędnik jawi się jako podlec, rzucający kłody pod nogi i z pomocą śmiałych ataków, fenomenalnych zagrywek i mocnej obrony wymigujący się od swoich obowiązków. Tymczasem białołęcki urzędnik ma swoje drugie życie, gdzie wszystkie wymienione wyżej umiejętności pożytkuje nie w starciu z petentem, a na sportowym parkiecie...
Na Słodkiej nie jest słodko. Jest ciemno
Brakuje oświetlenia, chodników, przystanków a nawet asfaltu. Takich ulic na wschodniej Białołęce wciąż jest bardzo dużo. Na przykład na Słodkiej wcale słodko nie jest. Brakuje chociażby oświetlenia.
Dwumecz nie przyniósł rozstrzygnięcia, więc trenowane na męczących interesantach nerwy przydały się w złotym secie - ten przyniósł rozstrzygnięcie na korzyść urzędników.
Życząc wielu dalszych sportowych sukcesów pozostajemy z gratulacjami!
(wt)
.







































