Dlaczego ZDM zasypał rów na Mehoffera?
4 października 2012
Mieszkańcy Mehoffera obawiają się, że po ulewnych deszczach ich ulica znów stanie w wodzie. Dlaczego zasypano rów, który zbierała nadmiar wody w miejscu, gdzie tworzą się gigantyczne rozlewiska?
Od czasu zakończenia prac wykonywanych na Mehoffera przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji minęło już trochę czasu i do tej pory ulica nie została zalana, ale tylko dlatego, że obeszło się bez większych opadów.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Mieszkańcy obawiają się, że po ulewnym deszczu na drodze jak zwykle utworzy się wielka kałuża. Aby zmniejszyć rozlewisko, wcale nie tak dawno wykopano rów w sąsiedztwie wielkich dębów. Teraz został zasypany. Zapytaliśmy MPWiK o powód tej zmiany. Okazało się, że to nie wodociągowcy maczali palce w tych pracach, lecz Zarząd Dróg Miejskich.
- Zakopany rów melioracyjny znajdował się na posesji prywatnej i został zakopany ze względu na prośbę mieszkańca. Nie mogliśmy odmówić - wyjaśnia zaistniałą sytuacją Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM. Dodaje też, że nie ma pieniędzy na wybudowanie w tym miejscu kanalizacji deszczowej.
Anna Sadowska
.













































