Bezpańskie psy rozszarpały króliki
11 września 2009
W poprzednim "Echu" pisaliśmy o bezpańskich psach, które grasują przy wale wiślanym. Wciąż odbieramy w tej sprawie telefony od czytelników.
Okazuje się, że psy są nadal agresywne i zagrażają spa-cerowiczom nie tylko przy van Gogha.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Pojawiły się m.in. przy ulicy Pancera, dlatego mieszkańcy tych okolic nie czują się bezpiecznie. - Podkopały się pod ogrodzeniem i rozszarpały króliki. Wyciągnęły je z metalowej klatki stoją-cej w ogródku - mówi Barbara Grześnik, mieszkanka tej okolicy. Sąsiad pani Barbary twierdzi, że nad Wisłą w re-jonie ulicy Świderskiej żyje bezdomny, do którego te psy przychodzą. Widziano nawet wałęsające się czworonogi ze sznurkami na szyi. Mieszkańcy boją się o bezpieczeństwo dzieci.
Straż miejska przeprowadziła akcję wyłapywania z udziałem lekarza weterynarii. - Z trzynastu psów odłowio-no sześć, zostało jeszcze siedem zwierząt. Wśród sfory były dwie szczenne suki. Rejon, w którym mogą błąkać się zwierzęta, to okolice ulic Maciejewskiego, Świderskiej i Picassa - mówi Jolanta Borysewicz z biura prasowego straży miejskiej. - Z powodu rozległego terenu oraz zakrzewienia nie udało się jeszcze odłowić wszystkich psów.
Póki co, trzeba więc uważać. Nie prowokujmy nieznajomych zwierząt, nie po-zwalajmy dzieciom bawić się z obcymi psami. Nawet jeśli nie są agresywne, mogą być nosicielami groźnych chorób.
(wt), bk
.








































