Mieszkańcy chcą powrotu ścieżki rowerowej na Orlińskiego. Urzędnicy mówią: nie
dzisiaj, 09:48
Mieszkańcy Bemowa pytają o zlikwidowaną drogę dla rowerów przy ul. Orlińskiego. Choć ścieżka funkcjonowała tam przez kilka lat, urzędnicy przekonują, że obecne rozwiązanie jest bezpieczniejsze i nie planują jej przywrócenia.
Jak zauważa bemowski radny Mikołaj Ojrzanowski, bezpośrednio po oddaniu ul. Orlińskiego do użytku po jej północnej stronie funkcjonowała droga dla rowerów. W 2024 roku została jednak zlikwidowana.
Artykuł sponsorowany
Marimonte na Bielanach - luksusowa rezydencja w zielonym sercu stolicy
Marimonte na Bielanach redefiniuje standard miejskiego życia, oferując luksus zanurzony w naturze przy Marymonckiej 4. Inwestycja ta stanowi precyzyjną odpowiedź na ewolucję potrzeb warszawskiego rynku premium, gdzie bliskość Lasu Bielańskiego staje się obecnie równie istotnym atrybutem, co nowoczesna infrastruktura apartamentowca.
W związku z pytaniami mieszkańców radny zwrócił się do władz dzielnicy o wyjaśnienie powodów tej decyzji. Zwrócił również uwagę, że ścieżka rowerowa została uwzględniona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Zapytał więc także, czy istnieje szansa na jej odtworzenie.
Tymczasowa droga rowerowa na Orlińskiego
Jak wynika ze stanowiska Biura Zarządzania Ruchem Drogowym, droga dla rowerów została wprowadzona jako rozwiązanie etapowe na podstawie projektu zatwierdzonego w grudniu 2021 roku. Miała funkcjonować jedynie do czasu budowy odcinka ulicy Landowskiej do ul. Batalionów Chłopskich.
W listopadzie 2025 roku na ulicach Orlińskiego i Landowskiej wprowadzono docelową organizację ruchu. Obejmowała ona między innymi przeniesienie ruchu rowerowego na jezdnię przy ul. Orlińskiego, wprowadzenie ruchu jednokierunkowego na ul. Landowskiej oraz dopuszczenie jazdy rowerem pod prąd.
- Zgodnie z obowiązującymi przepisami na drogach klasy lokalnej dopuszcza się prowadzenie ruchu rowerowego po jezdni przy zapewnieniu uspokojenia ruchu. Takie rozwiązanie uważa się za bezpieczne. Przeniesienie ruchu rowerowego z chodnika na jezdnię jest typowym elementem uspokajania ruchu, ponieważ wcześniejsze rozwiązanie miało wiele wad - wyjaśnia wiceburmistrz Bemowa Maciej Wójtowicz.
Urzędnicy: wcześniejsze rozwiązanie miało wiele wad
Wiceburmistrz wskazuje, że prowadzenie ruchu rowerowego po wąskiej drodze dla rowerów przylegającej bezpośrednio do chodnika i jezdni powodowało liczne problemy. Wśród najważniejszych wymienia konflikty z pieszymi, którzy są podstawowymi użytkownikami chodników, a także niską przewidywalność ruchu, szczególnie dla dzieci i osób starszych. Zdaniem urzędników problemem były również nieczytelne sytuacje na skrzyżowaniach, zwiększające ryzyko potrąceń rowerzystów przez kierowców.
Wskazywano także na gorszą płynność jazdy. Krawężniki, wjazdy do posesji, nielegalnie zaparkowane samochody oraz obecność pieszych miały utrudniać sprawne poruszanie się rowerem.
Powrotu wydzielonej ścieżki rowerowej nie będzie
Jak podkreśla Maciej Wójtowicz, obecnie bezpieczeństwo na ul. Orlińskiego zwiększają zwężenia jezdni, wyniesione przejścia dla pieszych oraz inne elementy uspokojenia ruchu, które naturalnie ograniczają prędkość pojazdów. Wiceburmistrz zaznacza również, że wydzielone drogi dla rowerów rekomendowane są przede wszystkim przy bardziej ruchliwych ulicach lokalnych. W przypadku ul. Orlińskiego ruch samochodowy nie jest na tyle duży, by takie rozwiązanie było konieczne.
- Ulica Orlińskiego nie należy do ruchliwych ulic, a szerokość pasa drogowego nie pozwala na bezpieczne wydzielenie drogi dla rowerów. W związku z tym nie jest planowane przywrócenie drogi dla rowerów na tej ulicy - informuje Maciej Wójtowicz. Oznacza to, że rowerzyści korzystający z ul. Orlińskiego nadal będą poruszać się po jezdni, a powrotu do wcześniejszego rozwiązania w najbliższej przyszłości nie należy się spodziewać.
DB
.















































